Są tylko amortyzatory gumowe, zawsze to lepiej niż nic. Opony przód 480/65 R28, tył 600/65 R38. Przyczepa kupiona używana w tamtym roku, 2010 rok produkcji od rolnika z pierwszych rąk
Tomek, przecież mówiłeś, że lubisz mieć najlepsze plony we wsi, i to jest niestety efekt Twoich ambicji. Nawożenie ma być zgodne ze sztuką i wtedy będziesz miał ładne plony i zadbane pole. A jak nawalisz na oślep nawozu aby więcej to masz mniej w portfelu i ostatecznie mniejszy plon bo trawa dostaje teraz po dupie.
Tak 4 cylindry, ciągnik tak jak widać sam waży 6 ton, a przyczepa jest tak wyważona że po nierównych drogach jeździ się lepiej niż samym ciągnikiem, nic nie buja, nie skacze
Opryskiwacz może być, względem poprzedniego Jar-Meta to niebo a ziemia, jednak jeszcze kilku rzeczy mi w nim brakuje. Belka prowadzi się "jako tako", jest w miarę ok, ale działa z opóźnieniem i zdarzy się uderzyć w ziemię przy niskim położeniu belki. Gdyby nie młody rolnik to w tych pieniądzach wolałbym kupić używany ciągany ze 2000 litrów i robić na raz 10 hektarów.
Bez jaj, u mnie taki sam opryskiwacz pracuje z DF Agrotron 80 i przy pełnym RSM pod górkę potrafiło ściągnąć ze ścieżki... Jak masz większy ciągnik to radzę pryskać większym bo dojedziesz sześćdziesiątkę