Ja taką jedną już z 1,5 miesiąca prowadzę na glicerynie a w zasadzie chyba prowadziłem. HF- ka zatuczyła się tak że większość mięsnych sztuk odstaje. Zacieliłem po roku i zmniejszenie żarła niewiele dało. Myślałem że wyjedzie po porodzie ale o dziwo nawet zalegania nie było a to już 4 laktacja.
Od samego początku apetyt średni, mleka 25 l na udój no i gliceryna ratowała sytuację. Krowa moim zdaniem za szybko oddycha albo tętno za wysokie ale to pewnie przez tuszę. Pogorszył się jej apetyt od wczoraj. Ketometr pokazał 0,3 więc to raczej nie ketoza. Konsystencja kału w normie to raczej nie zakwaszenie. Badanie gorączki i 39,6 i pytanie gdzie szukać jak wymię i macica ok. Co może być przyczyną tej podwyższonej temperatury (pewnie i apetyt przez to poleciał głównie). Wąrtoba? Słaba pikawa? Ketoza? Kwasica?