w poznaniaku ze skrzynią mechaniczną siałem co drugą i nie miałem problemu z wysiewem jednostek 6 kilogramowych, teraz mam Hassie DKL i również bezproblemowo dodam że sieję każdą redlicę
a u mnie Atora koło domu 3,6t przy polu mającym 1,15ha i zniszczeniu przez zwierzynę na jesień na 0,25ha i bez żadnej ochrony grzybowej, tylko na chowacza poszedł zabieg bo był wysyp że zbierałem rękami na Uczelnię.
dla mnie taki plon to jest kosmos, w ub. roku miałem z 2ha pełną sanok D-55 dolne burty 50cm górne 30cm i na warfamce T-604 w burtach 50cm jak zważyłem było 9t ale schnął od końca maja do samych żniw przy czym tydzień przed zbiorem zaczęły się opady, wilg. 7,5% koszony 5.07 gleba IVb, V i szóstej może z 10%. Gęstość bardzo słaba i suchy.
jestem w stanie się z tym zgodzić, ale najistotniejszy wpływ na pewno miała gleba, następnie pozostałe czynniki. Całość słomy w przeciągu tych kilku lat zostaje na polu?
potwierdzam słowa Wilhelma, źdźbło takiego koloru to ostatnio miałem na przełomie maja i czerwca z czego w ciągu 2 tyg. zrobiło się białe W PN naszczęście przyszło 10mm opadu.