jak zapowiadali te mrozy to już wiedziałem co się kroi, jest nie dobrze nie mówiąc tragicznie, u nas do -19st dochodzą temp przy zerowej pokrywie śnieżnej
pewnie że będzie, pokrój zróżnicowany obsada tez ale mniej więcej na każdym metrze ok. 10 roślin jest w tych najgorszych miejscach także plon powinny uczynić.
w stadium rozety ma większą zimotrwałość, lepiej by było gdyby już wybiła w pęd lub tworzyła pąki wtedy byłoby większe prawdopodobieństwo wymarznięcia, to roślina jednoroczna ale wszystko się może zdarzyć.
W moim regionie to jeszcze w połowie października wyorywałem suchą glebę na wierzch, do tej pory niewiele od tego czasu przyszło. Ta roslina będzie mieć sporo rozgałęzień a sam pęd nad szyjką korzeniową osiągnie pewnie ok. 5cm średnicy.
czy przesadził tego nie wiemy, wagowo ilość wysiewu wiele nam nie mówi, policz średnio ile wysiałeś kiełkujących nasion lub podaj MTN i ZK. Ja siałem w sezonie 13/14 Sherlocka w ilości 1,9kg/ha o ile dobrze pamiętam, wysiałem jednostkę siewną na 4ha a mimo tego sporo osób wypowiadało się o nim że gęsty, śmiali się że siany jest RCW, jednak to było złudne. Zdjęcia mam nadal w galerii do wglądu.
Twoja widzę się krzewi, w tym roku kto nie zasiał za września to nie ma mowy o rozpoczęciu krzewienia, chyba że siane początkiem października ale które nie miały problemu z wilgocią, makabra.