Panowie mam jeszcze 2ha rzepaku nie odchwaszczonego na jesieni bo był tak lichy że postanowiłem poczekać z zabiegiem do wiosny gdyż nie wiedziałem czy czasem nie będę go likwidował, dziś już wiem że zostaje i problem dotyczy głównie fiołka polnego, rzepak jest go w stanie zagłuszyć wiem to z doświadczenia i z teorii jednak miejscami jest go tyle że po prostu pokrywa całą pow. gleby obok rzepaku. Jakie rozwiązanie jest najlepsze na wiosne w walce z nim, zaznaczam że praktycznie tylko fiołek występuje. Mam jeszcze odrobinę Navigatora ale już jesienią ostro mi przyhamował rzepak boję się co będzie na wiosnę. Co poradzicie jaki środek i kiedy stosować bo w pole można już od 2 tyg wjechać bezproblemowo, rzepak wegetuje a fiołek tymbardziej się rozwija w najlepsze.