rozsiewałem azot na rzepak 25 i 27 lutego czyli ostatnie planatcje równo tydzień temu, szedł saletrzak (dawka 50-55kg N) rzepak już wtedy regenerował rozetę liściową a na plantacji ogrodzonej bez ingerencji zwierzyny już można było zauważyć kwiatostan wierzchołkowy, sytuacja na dziś dzień wygląda tak że ten najładniejszy co nie musiał silnie odbudowywać rozety ma już nawet 3 centymetrowy pęd główny i pytanie czy od soboty coś już pobrał tego azotu, było zimno i ze śniegiem w jeden dzień, a jak wiadomo poł na pół formy azotanowej która wymaga wyższych temp. i amonowej, myślę że coś powąchał już N ale teraz nie wiadomo kiedy dac coś konkretnego bo pogoda niby ładna dziś a co będzie dalej nie wiadomo, bo tymi 50kg N to tylko się obliże podczas tych dni teraz.
rozsiewałem azot na rzepak 25 i 27 lutego czyli ostatnie planatcje równo tydzień temu, szedł saletrzak (dawka 50-55kg N) rzepak już wtedy regenerował rozetę liściową a na plantacji ogrodzonej bez ingerencji zwierzyny już można było zauważyć kwiatostan wierzchołkowy, sytuacja na dziś dzień wygląda tak że ten najładniejszy co nie musiał silnie odbudowywać rozety ma już nawet 3 centymetrowy pęd główny i pytanie czy od soboty coś już pobrał tego azotu, było zimno i ze śniegiem w jeden dzień, a jak wiadomo poł na pół formy azotanowej która wymaga wyższych temp. i amonowej, myślę że coś powąchał już N ale teraz nie wiadomo kiedy dac coś konkretnego bo pogoda niby ładna dziś a co będzie dalej nie wiadomo, bo tymi 50kg N to tylko się obliże podczas tych dni teraz.