W tym sezonie syn jak kosiłem to zmierzył czas (ja nie wiedziałem że mierzył ) pole kwadrat więc więcej zawracania 53a- 35min pszenżyto niezłe było ,słabą pszenicę jak kosiłem na zarobku a wiem jaka powierzchnia bo mam takie samo po sąsiedzku 70a -30min . A co do gubienia ziarna to dużo zależy od operatora i stanu kombajnu, sit itd.
A próbowałeś tak wciągać ? Ja składam z jednej strony do pół i z drugiej do połowy na tura kładę deskę na to plandekę, położę na stogu i puszczam i sama się rozwija na jedną i drugą stronę bez żadnego męczenia .
Gdyby były przewożone takie małe to by padały jak muchy ,a one niektóre nawet nie chcą pić bo rolnicy przed sprzedażą je napoją do syta ,a handlarz by ich napoił ? Z resztą on też kupuje dla siebie bo też chowa bydło ,a że ma chętnych to ceny podnosi . Ja teraz większość biorę od rolnika .
A najgorsze jest to że ciężko jet kupić u niego tyle ludzi ma ,mi staje po drodze ,a na miejscu bardzo dużo ludzi kilka osób z forum może to potwierdzić .
Mikruss mają już ponad miesiąc i raczej budowy HF nie mają ,to już ósme sztuki od niego i żaden z nich HF nie przypomina ,u nas nawet od rolników ciężko kupić, ceny wysokie a towar lichy .
Ja w zeszłym roku miałem pod plandekami z tira kupowałem po sto złoty a później po sto pięćdziesiąt zresztą do tej pory są bo zostały i nic z nimi się nie dzieje . Mam 4 do góry sporo zostaje po bokach tej plandeki to przygniatane kamieniami i w sierpniu jak poszła burza to wszystkie pościągało ,a założyć je jest ciężko bo są bardzo ciężkie ,pozakładałem odnowa i każdą z osobna wiązałem od góry do dołu do powbijanych kołków .W tym roku kupiłem fliz tylko jeszcze nie założony .