z tym tym szarpaniem to wygląda na kalibracje, skoro serwis był to na pewno olej macie dobry ważne żeby kalibracje zrobić na rozgrzanym oleju, a do ilu bije te wartości przy kalibracji mi do 186 na biło gdzieś przeczytałem ze jak bije grubo ponad 200 to sprzegielka juz są w kiepskiej formie.. Przyciskiem podnosi maszynę do góry i tak zostaje reszta dźwigni nie działa do póki nie wyłączysz..
skrzynia na razie w jak najlepszym porządku a co do spalania to jeszcze za bardzo nie wiem jak w twardej robocie ,w lekkiej ( beczka 3500 tys., brony trójki około 4 litrów gdz.
Bardzo możliwe że pompa, a wał mierzyliscie czy tylko wzrokowe ogledziny rys może nie miał ale jajowaty może troszke być i jak dostał nowe panewki to może tam puszczać..
Dobra dobra , mi też od razu nie pękło, zobaczymy jak pojeździsz ze 2 tyg.Juz lepiej było jak nie będziesz sprzedawał kolumny z tych dźwigni od c330 zrobić bo tam elementy są jak najbardziej odlewy staliwne.A z całym szacunkiem spawania to raczej mnie nie nauczysz bo pracowalem jako spawacz i siedze w temacie 7lat ..
Puki co nic takiego nie zaobserwowalem, felgi tylko zmienilem na skręcane i opony 225/70 od terenowki bo oryginalna z wąska. Przewalam około 200 balotów i 60 t obornika na sezon
Chyba z cyklopem ci się pomylilo skoro uważasz ze prawie 90 cm wysuwu to ideał do tura przy c360 kolego luknij sobie na ładowacz hydramet Giżycko 3b ma 63 cm wysuwu albo hydrometalu at5 ten to nawet ma mniej niz 63 cm do podnoszenia wysięgnika. Jeśli zainteresowany będzie robił samopoziomujący to te do pochyłu narzedzia proponuję 63/36/320 bąć 50/28/400. Te siłowniki co ma to idealnie się nadają ale do tura na ciągnik 100 KM a nie 52
Tak zrobiłem na orbitrol ze 4 sezony temu , przy kiszonce nie ma problemów tzn wozilem różne z różnych pras i mokre bo walki zalało ale jeszcze za ciężkiego nie było najwyżej z trakcja ale zazwyczaj jak kręcimy ciężkie baloty to z tyłu jeden i robota idzie...
80 mm to sporo wysów trochę za duży przy tej średnicy 50 cm by wystarczyło jeśli zrobisz na tej pompie nsz 32 i cala reszta będzie sprawna to 2 tony będziesz szarpal tylko do tej ruskiej pompy rozdzielacz o przepływie 60l/ min minimum bo na mnieszym będzie grz
kto ci składał ten silnik, może nie dopatrzyl i wsadził ci tuleje a w miejscu tych oringów na dole tuleji w bloku były wrzery korozyjne jak nie umył rozpuszczalnikiem i nie zapaprał silikonem czerwonym to może tam walić albo gdzieś przy głowicy. Nie zagotowaliscie go gdzieś czasem w zimie bo niektórzy leją wodę i na mrozie chwyta w kolanie na dole i nawet jeśli gorącej wody na lejesz to masz mały obieg i nie wejdzie tyle ile ma być ..?
rozbiera się i naprawia jeśli jest z tych nowych to jest na normalnych łożyskach przynajmniej od strony przekładni jest jedno duże łożysko kulowe, jeśli było marnej jakości a tak jest zazwyczaj w czymś co jest tańsze od konkurencji to mogło nie wytrzymać daje swój przykład nie z rozrusznika ale z kosiarki rotacyjnej Polskiej zaczęła głośno pracować rozebrałem spodziewalem się łożysk FŁT a były Made in UK.. No chyba że masz rozrusznik Magnetona to i tak bez rozbiórki oceny luzów, szczotek , czy coś o coś nie trze się nie obejdzie niestety chyba że jest na gwarancji to na gwarancję dać ale z tym jak był kupiony np. przez internet to unieruchomi ciągnik na 2 -3 tyg. podejrzewam
Witam sprawdź łożyska w rozruszniku wydaje misie ze są w kiepskim stanie i w momecie nagrzania elementów metalowych zachodzi zjawisko rozszerzalności cieplnej i wirnik trze minimalnie o uzwojenia stojana więc zaczyna się zwarcie w rozruszniku bo jak jest wszystko zimne to mówisz że działa dobrze.
wydaje mi się że może tylko przez głowice może (uszczelka) albo blok silnika bo jedynie tam mogą spotkać się te dwa płyny, a nie ma śladów płynu w oleju silnikowym (nie przybywa albo nie pieni sie)bo dziwne że tylko w jedną stronę miesza..?