pedro2 też ostatnio wziąłem w dzierżawę gospodarstwo , 15 ha i bardzo zapuszczone. Wydałem już trochę kasy, na usuwanie drzew, kamieni i też gość nie chce podpisać umowy. Ja podchodzę do tego tak ze jeśli on zachowa się jak cham i z roku na rok będzie chciał mi odmówić to po prostu w ostatni dzień maja złożę wniosek o dopłaty i chociaż po części sobie zrekompensuje poniesiony wkład.