Ja zachodzę dziś po ulewach na rzepak i szoku dostałem. Wszystkie liście białe, zeżarte przez nie wiem co. Na spodzie liści zielona larwę widziałem i nie wiem co to. Dwa razy już pryskany od robactwa a i tak i tak wszystko gryzie. Już mi ręce opadają. Ten rzepak co na poplon zasiałem na małym kawałku z ręki to temu nic nie ma a ten z worka to liście sito.