U mnie na górnym Śląsku to tak w kratkę , kilka czy 2,3 dni na zrobienie jakiegoś zabiegu czy cokolwiek i to jeszcze słońca bardzo tez nie ma , potem deszcz i ani to zimno ani ciepło . Ze bez przymrozkow juz chociaż .
Ja Inazuma przy T1 dawałem , teraz Trebon na slodyszka poszedł no i ten Mavrik na płatek pójdzie . Zeszły rok dobrze się sprawdził u mnie . Jak pryskało sue Proteus to tez idealnie czysto to nigdy nie było .
Ja go mam na płatek przygotowany . Na slodyszka dawałem ostatnio Trebon , byłem na jednym polu i czysto jest . Wchodzi powili rzepak w fazę żółty pąk .
A ja przygotowany do poprawki Axial i FlameDuo bo generalnie to od miedz mi trochę miotły wyskoczyło a tak to dwuliścienne poprawiam . Kurczę ja teraz w szoku , chce dać 0,6l na 200l , opryskiwacz wypłukany , pszenica będzie 4 dni od T1 . Mam nadzieje ze nic takiego nie zobaczę .
150N . Normalnie dawałem 1l CCC i 0,3Moddus i na flagę 0,2l Moddus . A w tym roku na próbę to rozdzieliłem bo pszenica podobno lepiej reaguje na takie skracanie aniżeli w jednym dużym strzale . Ktoś tu na AG tak już robił i chwalił .
Zawsze jak trzeba by było na płatek jechać to pogoda akurat sie psuje i potem to tak wychodzi ci z tym terminem . Ja bo zawsze staram sue nim pierwsze płatki opadają to jechać .