Niektórzy bo fajnie bo spytają co i jak robisz i kiedy i pogadają. Ale są też i tacy co 10 razy pyta czy pryskać czy nie, a już najlepsze czy to zadziała czy nie. I tak męczy i męczy i człowiek głupieje już. Ale staram się tam pomóc jakoś. Ludzie też i sami podsyłają jakie mają metody siewu i nawożenia i ochrony i to jest fajne.
Bo taki pewien chłop gadał że rośliny się uduszą pod śniegiem i teraz jeżdżą. Tak jak ziemia pod spodem zamarznięta a śniegu nie jest oporowo to nic się nie stanie.
Uspokójcie się ludzie, gryziecie się. A niech sobie robi kolega na 1,2ha co tam chce. U mnie jak kończy się kurs czy atest opryskiwacza to sami dzwonią z Piorin, na przegląd opryskiwacza też sami przyjeżdżają.
Nie, ale może spróbuję mocznik na N3. Oczywiście ktoś tu ma ubaw z tego. A jak wiadomo mocznik z powodzeniem można na N3 dawać, więc czemu by nie spróbować.
U mnie np. sypalem i pod korzeń PK i jeszcze potas pogłownie i można by się wydawać ze idealnie dane. Potem okazywało się że plon nic nie wzrósł a jeszcze czasem i niższy był. Tak więc teraz to tylko ograniczam się do dawania pod plug i nic więcej. Każdy ma tam różne szkoły i cyrk.
Ja t1 Unix 0,5kg + 0,75l Wirtuoz Pro i skracanie 1,5l CCC + 0,3l Moddus, po 1kg dołożę Dr.Zboża albo i nie, i tyle. T2 to albo Quenn 1l albo 0,8l Priaxor + 125g Protio. Tu jeszcze nie wiem Działki pszenicy po pszenicy i po rzepaku i owsie