U mnie tylko w pszenicy po pszenicy. Silne nasilenie to nie jest, ale są takie kłosy. Upał, stanowisko, azot. Bo reszta pszenic po owsie i rzepaku to jest git. A nic kombajn pokaże co z tego wyjdzie. I tak co roku coś nowego. Rok temu legi, w tym też coś.