Myślałem że to będzie się kończyć na strzelaniu w źdźbło to nawożenie bo pierwsza dawka już jesienią. U siebie chyba zrobię po staremu, 60-80-30 w saletrze wszystko, albo na Saletrosan 65-80-40
Juz nie przesadzaj. Były rzepaki z kolorami tęczy i plony wcale nie były gorsze. Teraz to się tak utrwaliło od kilku lat że rzepak nie może głodować. Generalnie to nie może, ale też nie może być że całkiem zagłodzony. U mnie poszło łącznie 70N, narazie wszystko jest dobrze.
Ale tam też o Fertygacji było na etykiecie dawkowanie. Kristalon dużo kiedyś używałem, pszenica czy rzepak, do rzepaku + Bor. Wręcz ciemne to było po nim. Potem na Dr.Green, a teraz różnie. Czasami i nic nie daje
Mikro to tylko dodatek. Dobierz dobrze odmianę na twoje stanowiska, dobierz odpowiednią obsadę, ułóż dobrze ochronę fungi, nawożenie azotem. Uwzględnij siarkę i magnez. PK to już zależy jakie zasobności masz.
Teraz to juz nikomu sie niechce robić. W pszenicy ten mocznik jesienią to też ciekawe. Choc pszenica w późniejszych fazach azotu potrzebuje. Rzepak bo im prędzej tym lepiej. Albo inaczej, najlepiej żeby rzepakowi ogóle przez zimę nic nie brakowało. Choć bywały lata że kolory tęczy były a plon i tak nie był zły.