Wydaje mi sie że chyba sensu to teraz nie będzie mieć to co zainfekowane to i tak zostanie a jak w przyszłym tygodniu upały będą to na polach będzie powoli wchodzić wszystko w żòłty kolor.
Ja raz w życiu wybierałem ale rzepak w tedy miałem po desykacji. Jak przestałem dosuszać to tylko jak już to na ślimaku w hederze czasem złapie. Ale ja już nie dosuszam 11 lat rzepaku i jestem przeciw temu
Jest ktoś kto ogóle dosusza rzepak glifo jeszcze? Co do ochrony to jest konieczna bo jest ogromna presja agrofagòw i w skrajnych przypadkach może doprowadzić do całkowitej straty plonu.