Mam już troszkę lat żeby nie powiedzieć że to już wnet koniec .Pamiętam czasy gdy za nawozem staliśmy tydzień w kolejce dzień i noc kiedy z pełnymi kieszeniami pieniędzy nie było co kupić ,pamiętam odsetki kredytu 300% miesięcznie ,i pamiętam gdy zajechany ciągnik na przetargu w RSP kosztował trzy razy więcej niż nowy .O jakich problemach wy piszecie ,że jeden rok troszkę słabszy trochę niższa cena -nie chcę być złym prorokiem ale jeszcze będziecie wspominać pozytywnie ten czas .