Daniel to nic nie da normalny to by przyszedl powiedział słuchaj sąsiad zjebałem sprawę postawił wódkę przeprosił i po temacie takie rzeczy się zdarzają, a świnia uda że tego nie widzi i tyle
Tak mi sąsiad że dwa lata wstecz w niedzielę pszenżyta z hektar wymlocil, po weselu był i po południu wyjechał kombajnem a że policja z naprzeciwka to skręcił w moje heder na dół i heja
szczerze Marek, chyba żaden by w okolicy nie pryszedł i powiedział że dogadamy się czy sorry,no tak się pojebało na tych wsiach , masakra.Ba nawet mi ojca pochowali na wsi po udarze co pisałem że miał n, a tera siedzi w garażu i śruby wymienia na mechanizmie bo ścięło 😄