Dzwonił do mnie znajomy z zapytaniem - miał w zeszłym roku odmianę Vineta i twierdzi że miała ona jakąś chorobę bo pomimo ochrony na zarazę i alternariozę krzaki (nie wszystkie) nie rosły, były mikre a finalnie plon też był niewielki. Miał zamówione sadzeniaki, okazało się że nie dojadą i teraz zastanawia się czy ponownie zasadzić swoim materiałem. Mogła to być jakaś choroba wirusowa i nie ryzykować?