Teraz to jedynie przerabiać te świnie na kiełbasy, to wtedy coś z tego zostaje. A tak - jak koledzy piszą - zostaje obornik i u mnie ten obornik zastępuje częściowo nawozy wieloskładnikowe
No tak, tylko po pszenżycie ja wolę zasiać żyto hybrydowe niż miałbym drugi raz siać na tym samym polu pszenżyto jak wiele osób w mojej okolicy robi bo im inaczej nie pasuje
Masz Poznaniaka - po prostu wszystkie redlice mają siać, nie wiem czy masz szerokość 2,7 czy 3,0m ale to mniejsza z tym. Próbę kręconą i tak musisz zrobić
Co to może być za opłacalność jak mój ojciec w 1997 roku otrzymywał wyższą cenę niż ja w 2020 roku? Niektórzy rezygnują a niektórzy ciągną ten wózek dalej ale bez perspektyw
Jak ktoś ciągnie za pługiem wał to od razu ma odleżałą ziemię, a z resztą teraz czasami to w ogóle nie pada i przez te 14 dni to i tak ziemia nic się nie ubije
Jak to był nieużytek to też co innego. Ja nawozu pod ziemniaki nie daję, tylko obornik i plon bardzo fajny. Najważniejsze chyba są odpowiednie sadzeniaki bo jak ktoś sadzi 20 lat te same ziemniaki to plonu z tego nie będzie
Ja bym spróbował, przetestowalem dużo odmian i na dobrej ziemi żadna odmiana nie dorównuje Rotondo. Niestety na przyszły rok raczej w większości będę polegał na pszenżytach Octavio i Belcanto