Jęczmień jary posiany, wszystko na oborniku, mam nadzieję że wytrzyma przymrozki. Ubezpieczony jest ale co to daje, jeżeli ubezpieczenie liczy się od 15 kwietnia. Te nasze mądre głowy jak coś mają zmienić na naszą korzyść to nic nie idzie
Wg mnie spokojnie wystarczy, tylko żeby jakiś deszcz przyszedł
Zakład do którego odstawiam, już w zeszłym tygodniu płakał że musi płacić 5,50+vat, ja pindolę 2 lata dokładaliśmy do interesu a te kutwy płaczą po pierwszym tygodniu podwyżek
Jęczmień jutro kończę. Łubin też jutro i od razu oprysk - nie czekam bo za tydzień i tak takie same temperatury nadają
Rotondo z doświadczenia wiem że lubi 3 zabiegi fungi
Dużo zależy od człowieka - obserwuję że dużo rolników w mojej okolicy wszystko przyjmuje na spokojnie - nie zrobisz dzisiaj zrobisz jutro, posieje się w kwietniu, itp, itd. A tu człowiek lata, wścieka się, rozmyśla - na zdrowie to nie wyjdzie