Niedawno odwiedził mnie brat który też pochodzi z gospodarstwa, obecnie pracuje w Holandii. On non stop na śniadanie jadł kupne parówki (jego mały synek też) i się zachwycał że to jest 100% mięsa. Te parówki jadł z z samym ketchupem bez chleba. Można by rzec samo zdrowie 😅
Gdzieś tam w komentarzach o strajkach gość napisał że rolnik do niczego mu nie jest potrzebny, że może sobie kupić w sklepie i nie musi się fatygować do rolnika 😂
Nie wiem co może być w tym jd ale kolega miał takie coś w deutz fahr agroplus przy rewersie elektrohydraulicznym (niby tam są jakieś 2 pierścienie, pękły i przepuszczały olej przez co było słabe ciśnienie w skrzyni). Części i koszt robocizny lekko ponad 20 tyś netto także nie są to tanie rzeczy