Ostatnio spotkałem się z opinią jednego internauty że jak to jest - polski rolnik ma tyle różnorakich dopłat - obszarowych, do paliwa itp, itd i dlaczego pomimo tego finalna cena produktów w sklepie jest tak wysoka? Jego komentarz był tak skonstruowany że to rolnik nie ma żadnego umiaru i takie ceny dyktuje, a np. w Ameryce Płd. żywność jest tańsza