No mały ale na razie wystarczy. Nic nie robię przy nim bo zwyczajnie nie ma kiedy. Do końca sezonu się przemęczę jakoś a na zimę to chyba jakiegoś mechanika trzeba będzie znaleźć bo samemu to takie szukanie w ciemno trochę.
U mnie na piaskach już dawno wypaliło a gdzie lepsza ziemia to jeszcze zielone łodygi. A kto w moich stronach posiał wcześnie to też zaraz będzie do koszenia.
Już widzę sami fachowcy się odzywają co nie robili tym sprzętem a już teorie wymyślają. Skoro ciągnik bez problemu daje sobie radę to po co te kombinacje?
@Majster To już do końca podniesiony pług? Nie haczy o ziemię przy obrocie?