Będzie dobrze. W zeszłym roku widziałem coś podobnego, ludzie późno dali azot i po deszczu rzepak odbijał i kwit drugi raz. Desykacja niewiele pomogła, po 2 tyg. łuszczyny na górze suche, a na dole zielone. Trzeba było uzbroić się w cierpliwość i czekać na koniec żniw zbożowych. Sypało mu koło 3,7t/ha, ale nie było żadnej głupoty i te górne się nie otworzyły.