Teoria mówi, że na ciężkiej glebie potas dajemy na jesieni, a na lekkiej dawki dzielimy. Chodzi tylko i wyłącznie o wymywanie, a nie zbawienny wpływ nawożenia pogłównego. Nawozimy glebę, nie rośliny, a wody ostatnio brakuje. Szacuje się 50kg K20 na jedną tonę nasion. Jak masz średnie zasobności to odejmujesz od ilorazu zakładanego plonu wartość nawozową słomy, obornika, pomiotu, kurzaka i zostaje Ci dawka jaką masz zastosować. Jeśli masz fundusze to zrób tak, a pod uprawę rośliny następczej zrezygnuj z nawożenia PK zupełnie, ponieważ ogromna część składników zostaje w słomie na polu.