Witam. Panowie stoję przed zakupem Massey Ferguson 690 z 1984. Ciągnik ok. Właściciel mówi że ogółem oleju nie bierze ale jak dostanie w d*pę to potrafi cytuje "setkę na 2 ha wziąć" w ciągniku wymienione są 2 pompy zębata i tloczkowa(jak źle napisałem to poprawcie) pompa wody itd itp. Trochę doinwestowany ogólem. Przy zapalaniu dyma nie puścił nie był odpalany wcześniej. Przy przejażdżce wszystko ok "zbiera "się przy przygazowaniu nie widać żeby puszczał bąka czy jakoś obficie dymił. Jest czym się przejmować? Ogółem dodam że nie posiadam sprzętu do mierzenia ciśnienia silnika. Według licznika niecałe 7tys mth