Ramię nie wytrzymało napięcia i pękło, na szczęście udało się je uratować i jak na razie trzyma W razie czego wujek przywiózł nam ramię, walało mu się po garażu to akurat w razie czego szybko wymienimy. Mam jeszcze pytanie a mianowicie, dorabiał ktoś kiedyś siłownik pomocniczy z tego co patrzyliśmy to jest to łatwiejsze jak się wydaje bo wyjścia są porobione w "plecaku" i tylko rozchodzi się o siłownik podstawę do niego i przymocowanie do ramienia. Sam siłownik troszkę kosztuje, ale myślę że było by to dobre rozwiązanie tylko kwestia czy by za wolno nie podnosił. Jak myślicie opłacalna była by ta przeróbka ?