Taki mały luz może być Nic złego sie od niego nie stanie Dźwigienka ci stamtąd nie ucieknie Ustaw luzy zaworowe i nie przejmuj sie takimi błachymi problemami, 3P to nie rakieta kosmiczna i nie musi być wszystko idealne No chyba że ci się nudzi i chcesz to zrobić to rób. Pamiętaj że luz zaworu mierzymy miedzy dźwigienką a zaworem a nie dźwigienką a popychaczem bo to częsty błąd.
Napewno dzielnik strumienia uszkodzony skoro jak masz wciśnięte dwie dźwignie to działa obrót i łapy Co do opadania to pewnie siłowniki przeciekają wewnątrz i trzeba je regenerować.
Miałem perkinsa z tarpana w U 360 3P i pasował tylko pompe zamieniłem na ciągnikową także nie wiem @Pawel885 dlaczego twierdzisz ze nie pasuje (jak się chcesz przekonac że pasuje to zapraszam do siebie na oględziny)
Jak juz nie masz nic innego to śruba 8.8 na wylot z nakrętką i po kłopocie A jak juz chcesz 1000% pewności to zaspawaj nakrętkę jeszcze i wtedy wołami jej nie wyrwiesz
czasem są takie uparte tarcze że nie chcą na wałek najść I teraz problem ile ci zostaje do całkowitego zsunięcia się silnika i skrzyni Jeśli niewiele i jestes pewien że wałki juz weszły to mój sposób to dłuzsze sruby i sciągac silnik ze skrzynią Ale tu trzeba mieć absolutną pewność że wszystkie inne przyczyny nieschodzenia się zostały wyeliminowane a silnik i skrzynia są idealnie ustawione no i ciągnąc z rozumem jeśli się czuje ze to nie to i nie schodzą się to nie ciągnąć na siłę tylko cofnąć i sprawdzić wszystko jeszcze raz Ja też tarcze ustawiam ręką bez przyrządów i nigdy nie musiałem poprawiać.
Też obstawiam problem z czystością układu paliwowego albo pompka podająca się skończyła i trzeba nową (one nie sa zbyt trwałe i ciagle trzeba zmieniać bo niby pompują a silnik nie chce chodzić)
Przy takim przerabianiu i dorabianiu i tak nigdy nie będziesz pewny bo skoro producent nie założyl przy jakich obrotach maja byc liczone te mth to zakładanie licznika i napedu jest sztuką dla sztuki bo nie ma nigdzie danych jak je liczyć Olej wymień raz na rok chyba że dużo robisz to dwa razy i napewno wystarczy te silniki nie sa zbyt wymagające
A tobie się na wiosnę nudzi że chcesz się takimi pierdołami zajmować? w większości 330 i 360 linki pourywane i te obrotomierze nie działają i nikt sie tym nie przejmuje a ty chcesz się tyle napocić żeby tylko mieć licznik? A do czego on ci tak koniecznie potrzebny?
To jest typowa ładowarka czołowa więc brak w niej podpór a to oznacza że będzie mało stabilna podczas pracy jako koparka ale od biedy można założyć ramię i kopać powinna dac rade tyle że będzie nią rzucac na prawo i lewo w dół i górę
Pamiętaj że te "wynalazki" lata młodości i świetności maja juz dawno za sobą a bezawaryjne to one nie były nawet jak byly nowe. Części do tego nie znajdziesz juz nigdzie tylko jakieś dorabianie przerabianie a jak walnie cos poważnego to tylko złomowanie bo nie opłaci się naprawiać Także pomyśl czy naprawdę nie masz wyjścia i musisz się w to pchać. Juz lepiej bys wybrał jakbyś vistulę kupił albo starego classa europa albo columbus to tego troche jest po aukcjach a i na złomach częsci się trafiają Nie mówię ze one sa bezawaryjne i młodsze ale to zawsze lepiej niż te do których nic nigdzie nie dostaniesz. Przemyśl to jeszcze raz.