W skrócie, zamiast pomp, pasków i płynów masz silniczek, trochę kabelków i tyle z grubsza. Mam elektryczne w samochodzie i jestem zadowolony, a funkcja CITY to poezja dla dłoni, zwłaszcza kobiecych
Jak wyżej
Nie pogniewaj się, ale cena za ten zestaw jest mocno przesadzona. Musisz się liczyć z tym, że konkurencja z zachodu ma więcej do zaoferowania niż taki ursus. Skoro ładowacz wart 20tyś, to może prościej go zdjąć i sprzedać osobno?
Chyba, że jak pisze misio, amator, fanatyk się znajdzie
Halogeny przód tył, obciążniki przednie oraz w tylne koła, przedni tuz, wom, grubsze siłowniki wspomagające podnośnik, zaczep do przyczep jednoosiowych, jasna tapicerka, wyświetlacz cyfrowy, klimatyzacja, grammer mechaniczny lub pneumatyczny, siedzenie pasażera. Po części tyle