Nowy nabytek Chyba oryginał w 100%, mało używany, od starszego pana z miasta, który miał parę kur i królików.
Po pierwszych testach jestem mega zadowolony w porównaniu ze starym rzemiosłem to niebo a ziemia. Cud techniki to nie jest ale na moje potrzeby dla 20 niosek oraz 50 sztuk innego drobiu mięsnego starczy
A tak poza tematem.. Jak żywicie swoje kury?