to jest nowość dostępna od niedawna Budowa na skosnym zębie jest wytrzymala i cichsza
im ciągnik jest szybszy tym słabszy i w transporcie będzie szybciej wyczuwac górki
te ramy były obowiązkowe w każdej spółdzielni czy to to transportu czy do pola a nie do do lasu wszystkie te ramy produkowane były w Czechach
To ten sam kaliber, co malowanie wszystkich łebków śrubek i korków na czerwono, ale co kto lubi. Wolnoć Tomku w swoim domku. Szacunek za jeżdżenie w tej kabinie. Miałem taką lata temu i dobrze jej nie wspominam. Huk był niesamowity, bo to nie kabina, tylko puszka rezonansowa. Na łeb się nie lalo i to by było tyle z zalet. W razie nie daj Boże wywrotki, to poziom bezpieczeństwa jest taki sam, jak w ciągniku bez kabiny. Teraz mam sokółkę nowego typu, dwudrzwiową i może jest też głośno, bo wiadomo, ale i wygląd lepszy i szersza i jakieś tam bezpieczeństwo jest, do pewnego poziomu, oczywiście. Takiemu jednemu u mnie, taka kabina życie uratowała, bo wypadek miał, aż mu tylne koło razem z pochwą i zwolnicą urwało.
nie wrzucaj wszystkich do jednego worka bo napis na oponach to nie każda śruba malowana na czerwono
jak się uda kupić kompletną prostą ramę to będę zakładać chociaż tyle lasię jeździ i jeszcze wywrotki nie było i
mi ta kabina pasuje
co do wskaźnika temperatury u mnie mimo że kupiłem nowy leżak magazynowy co ma blisko 50 lat to temperaturę wskazują co co stopnia bo przed montażem specjalnie to sprawdziłem
u nas w sklepie mają tylko te gowno Waryńskiego niby wymienili na nowy ale wahania temperatury nadal są tak samo czujnik ciśnienia oleju po 6 reklamacjach odpuściłem bo co chwilę albo cieknie albo nie działa jak będzie okazja to zamówię sobie z mery