To że twój diagnosta to robi a ty opisujesz to w internetach to już inna kwestia. Pokarz mu to co napisałeś tu i zobaczysz czy następnym razem podbije. Druga sprawa to ta że diagności to ludzie i bywają różni, jeśli poczuje przypływ sumienia i obowiązku to nawet brewka mu nie tyknie jak poda ze szczegółami kogo i gdzie mają skontrolować.