Walcowej prasy się trzeba trochę "nauczyć" i można cały dzień prasować. Ja pamiętam ile się pierwszego sezonu na famarolkę wkurzałem bo co trochę jakaś bela stawała. A w tym roku, dzisiaj akurat zakończyłem sezon i na ok 500 bel 2 się zatrzymały tylko. Nie wiem jak z prasami na sznurek ale jak owija siatką to trzeba patrzeć, żeby 1 raz owinęło belę i potem już nie ma opcji żeby stanęła
jak blisko domu to po 8/9 warstw nad burty układało się na d44, to możliwe że na szerszej przyczepie więcej by dało radę. Pytanie tylko czym to wrzucić tak wysoko? 😁
Według mnie to wszystko zależy od operatora i stanu maszyny. U nas różne kombajny kosiły i bywało tak, że po nowych więcej na polu zostawało niż po bizonie w dobrym stanie. Ale takiego sprzętu co by tonę zboża na ha gubił to chyba u mnie nie było jeszcze. :)
jedrus2020 napisał:
W naszych okolicach 1000 zł cenią za UG3 więc tutaj nie jest tak źle. I mnie i tak by latał z 3 skibami w 60. Jeszcze zobaczę. Waga raczej pewna bo to w końcu skup złomu. I normalnie sprzedaja po 2 zł/kg. Adi skąd jesteś?
Ja z gminy Paradyż. U mnie w okolicy idzie na złomie ładne 3 UG, niestety nie wiem za ile.
i potem ból jak się coś popsuje, że nie ma z czego wyłożyć na części. ...bo ciągnik musi być większy jak sąsiada. Według mnie na 35ha to tak 90-120KM to optymalny ciągnik
współczuję rodzinie. Tak to jest w naszym kraju, wolą pieniądze na kampanię wydawać a o bezpieczeństwo ludzi zadbać dopiero na końcu. Nie ma chyba gminy w Polsce co by nie było jakiegoś problemu z liniami i słupami. a do tragedii tak nie wiele trzeba.
Suche sprzęgła w nowych ciągnikach tak mają niestety. Co z tego, że dadzą twardą tarczę jak podczas wymiany trzeba wszystko wymieniać i docisk i tarczę i jeszcze koło zamachowe do szlifu. To czy Zetor czy inna marka, to nie ma znaczenia. Taki żywot teraz mają sprzęgła.
to chyba w większości spółdzielni tak było. Ludzie musieli sobie radzić jak przydziału nie szło dostać 😂
Sam znam takich co całe nowe sześćdziesiątki sobie potrafilu złożyć z części z SKR'u
my jeszcze 4 lata temu wszystko w kostki robiliśmy. Słomy średnio 5000szt było co roku i wcale nie tęsknimy za tymi czasami.
Fakt, że po wakacjach siły było sporo :)
valtra ma hattata, zetor kioti, ursus bransona. I po co zatrudniać inżynierów, głowić się żeby mieć coś swojego, jak można sprowadzać od innych i jeszcze chwalić się że to ich model. Pieniądz rządzi światem.
Prasę posiadamy dopiero drugi rok i jeśli chodzi o awaryjność, (odpukać) to nie mieliśmy z nią większych przygód. Jedyny problem to, to że suche bele lubią stawać w komorze, ale to może wina wyślizganych już trochę walców.
Czy trwalsza od metal-fachu to nie wiem, bo nie miałem z nim zbyt dużo do czynienia.