W ferworze walki lampa się rozsypała, a nie mialem czasu nawet tego zlozyc i tak sie jeździ. Po drogach publicznych nie jeżdżę to i nie spieszy sie zeby to naprawic. 1.5ha starego lasu rebnego. 2.5ha samosiewow do zlikwidowania.
Ja przetarlem na deski calowki i wyszly piekne deski juz przybite na dachu. Ogolnie jak rozmawiałem z tymi co mi przecierali trakiem to radzili zeby modrzew wlasnie na deski 3cm ciąć bo chętnie ludzie biorą na podłogi tarasy itp. Mam tego w lesie z 70szt wiec kiedya to przemyśle.
U mnie trak sobie poradził bez problemu ale leśniczy i chłopaki od traka powiedzieli że modrzew bardzo długo schnie co powoduje wyginanie się krokwi na dachu. Miałem jeszcze jedna scieta wcześniej i po przetarciu od razu wszedł robak. Ogólnie scialem 2 modrzewie takie po 1 kubik i przetarlismy to na deski.