Czyli musisz chadzać sobie w spódniczce..., to owszem można powiedzieć, że pisałem tak o pewnej pani. No patrz ile my sie tu o tobie dowiadujemy ciekawych rzeczy, ale to już jest wręcz niesmaczne...
Daruj sobie wywody o swoim wysokim poziomie kultury, bo tu się ludzie już z tego śmieją... Twój jest rynsztokowy i do Ciebie trzeba właśnie tak pisać, bo inaczej nic nie pojmiesz. Bardzo się ciesze, że go zrozumiałeś acz żałuje, że odpowiedź była żenująca, ale czego się można było więcej spodziewać.... Zdajesz sobie sprawe, że robisz z siebie błazna? Tak z czystej formalności pytam...
edit.
Żartujesz ? Żaden już się nie podejmie takiego ciezkiego przypadku . To juz nie te dobre czasy gdzie, takim się podpinało elektrody i kręciło na maksa . Teraz lekarze wybredni, jak nie widzą dobrych rokowań to się nie podejmą i i się użeraj.... Jedyny ratunek to ośrodek zamknięty