-
Postów
708 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez startom
-
-
Jestem dokladnie tego samego zdania - mysle ze dla nas rolnikow lepiej by bylo jakby UE poprostu zdechla. Ceny produktow wrocily by normy jak rowniez sprzetu i ziemi. Ludzie wzieli by sie za gospodarzenie a nie tylko przytulanie doplat. W koncu oplacalaby sie praca na roli. Zauwazam jednak drobne zmiany - zaczelismy z zona piec chleb na zakwasie, produkowac sery kozie i tak naprawde to nasi klienci wymusili na nas takze kury - szukali zdrowych i porzadnych jajek od sprawdzonego dostawcy. Na wiosne wprowadze brojlery - rowniez ze wzgledu na kilentow. Czesc naszego spoleczenstwa(niestety mala, ale to sie zmienia) jest juz swiadoma zagrozen jakie niesie marketowe jedzenie i zaczynaja szukac innych smakow i odstawcow. Nie trzeba miec duzego rynku - wystarczy miec stabilnych odbiorcow. Ja prubuje zbudowac sobie taki lokalny rynek, gdzie w przyszlosci starac sie bede dostarczac prodkty od warzyw, owocow poprzez produkty mleczne do mies dla lokalnego odbiorcy. Zalezy mi na zbudowanie wiezi pomiedzy producent - konsument aby uzyskac spora ilosc najlepszego konsumenta, jakim jest konsument powracajacy i przyprawadzajacy znajomych. Dluga droga przede mna, szczegolnie ze wiekoszosc z tego co chce robic jest w tej chwili nielegalne - ale mam nadzieje ze zanim zbuduje swoja siec , cos co dzis jest nielegalne stanie sie zgodne z prawem. Inaczej trzeba bedzie zejsc do podziemia, bo przeciez kazdy z nas chce jesc dobrze i zdrowo. @rocknrolnik - bardzo dziekuje za ten mily komplement - moim zdaniem warto dzielic sie informacjami i rzeczowo dyskutowac na tematy gospodarzenia. Mam takie samo zdanie jeak ty - posty typu ile wazy dane zwierze nic nie wnosza do tematu - od tego jest waga, ale np. zdjecie umiejscowienia wagi, pokazanie procesu wazenia - to jest cos czego nam barkuje na tym forum.
-
-
-
-
-
Dziekuje za slowa uznania wszystkim uczestniczacym w dyskusji. Sa to na razie proby i oczywscie bede wszystko sprawdzal i dostosowywal na biezaco do potrzeb.Kurnik ma solidna podloge w czesci "mieszkalnej". Puszczenie kur luzem nie da mi efektu zageszczenia i wykonania odpowiedniej pracy w danym miejscu , przez okreslony czas. Do farmy wprowadze rowniez kroliki, ktore latem beda utrzymywane w klatkach ala Joel Salatin, w przyszlosci dopelnieniem beda pszczoly. Chce zbudowac wielopoziomowa strukture przychodow z jednego gospodarstwa. Jak na razie codzienna obsluga calej farmy dla jednej osoby zajmuje maksymalnie 2 godziny - tylko w przypadku gdy musimy nalac dodatkowo wode dla zwierzat ze studni. Zwykly dzien to ok 90 min, lacznie z recznym dojeniem 4 koz. Jak na razie nie jest to za bardzo uciazliwe.
-
Dziekuje za slowa uznania - jak najbardziej przyjme. W przyszlosci planuje stworzenie warsztatow/szkolen w celu przedstawiania rolnikom "innej drogi".Niestety obecne instytucje dzialaja na zasadzie reklamy wielkich przedsiebiorstw lub agencji pozyskania srodkow unijnych. Nikt nie uczy gospodarowania. @nikolas29 -lokalni mysliwi znaja moja farme i kojarza zwierzeta, wiec strachu za bardzo nie ma. Czasami zdarza nam sie podyskutowac i mam dobre relacje z nimi.
-
@marekfarmer - kolczyki maja,ale nie sa zalozone.Poprzedni wlasciciel ich nie zalozyl, a jak je kupilem to byly juz na tyle duze, ze bylo problemem ich zalozenie u mnie. @extrabyk - "basen" sluzy za koryto dla czesci pokarmu jak jablka, ziemniaki itp.Przywozilem duzo odpadkow z lokalnej gieldy i nie chcialem rzucac im tego bezposrednio na ziemie. Takie koryto sie niezle sprawdza, mniej sie marnuje. @DionizyZlotopolski - niestety swinie nie chodza w calkowicie wolnym wypasie - ogrodzilem im kawalek laki(jakies 2ary) i tam sa trzymane na stale.Z obserwacji moge powiedziec ze zaczynaja kopac dopiero jak skonczy im sie trawa. Kopia dosc mocno, niezle jamy pojawily sie w ich wybiegu - szczesliwe swinie mam hi hi. Tak naprawde duzo wiecej pracy nie jest -dodatkowe 15min dla kur. Swinie trzymamy juz jakies 4 miesiace, ale dopiero teraz wrzucilem zdjecia - trzymam je glownie dla siebie i nie sa czescia procesu dbania o ziemie. Co innego kury.
-
-
-
kolka sa za male ,ale mialem tylko kilka godzin na przygotowanie kurnika przed moim wyjazdem, wiec kupilem tylko to co bylo dostepne lokalnie. W przyszlym tygodniu pojawia sie wieksze.Ten kurnik jest dla niosek - na wiosne bede budowal dla miesnych cos na zasadzie Joel-a Salatina -zobacze jak wyjdzie.Dzieki za namiary na Holendra -na pewno sprawdze.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
To moj kurnik na kolkach.Idea jest taka ze codzinnie bedzie przesuwany dajac kurom dostep do nowego kwalka ziemi, ktory one "zdewastuja" ale jednoczesnie napowietrza poprzez rozdrapywanie pazurkami, oczyszcz ze wszelkiego robactwa(np.larw much) i pozostawia swietny nawoz. W zamian beda mi dawac smaczne i zdrowe jajka - prawdziwy "wolny wybieg". W dolnej czesci poprowadzony jest pastuch elektryczny - mam nadzieje ze powstrzyma lisy. Albo bede mial szczesliwe kury albo lisy. Bez proby nigdy sie nie dowiem hi hi. Kurnik jest ocieplony - powinno byc dobrze.
-
Na prosbe kilku forumowiczow przedstawiam wiate dla moich angusow. nie jest moze to cos zaawansowanego ale robi robote.Oslania przed wiatrem i deszczem.Zbudowana jest z sosnowych belek, na zewnatrz pokryta plyta MPF. Dach dodatkowo pokryty jest blacha trapezowa.Nic zaawansowanego, ale w miare tanie i szybkie w postawieniu.
-
-
-
