mateuszferguson

Members
  • Ilość treści

    274
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutral

O mateuszferguson

  • Ranga
    Zaawansowany
  • Urodziny 03/28/1994

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Lubelskie

Ostatnio na profilu byli

6743 wyświetleń profilu
  1. Panowie otóż tak poskładałem ten wom no zaczął działać, włącze go i wyłącze, na pusto chodzi ale dziś próba była pod obciążeniem no i porażka. Mierzyłem znów ciśnienie na czujniku mikropompy było 11 bar. Również zrobiłem próbę odpiąłem przewody od rozdzielacza i na wyjściach założyłem zwykłe szlaufiki żeby zobaczyć jaki przepływ jest na wyjściach to na wyjściu hamulca wom szlaufik aż pulsuje od tłoczonego oleju zaś od sprzegła wom czyli ten co tarczki powinien zcisnąć to tak olej leci bo leci jest dużo słabsze ciśnienie jak na wyjściu od hamulca wom. Czy może leżeć problem w rozdzielaczu?. Jeszcze taka ciekawostka rozebralem jeszcze raz sprzęgło no i tak zmieniłem tłok w sprzęgle założyłem uszczelkę manszetową ta dużą i ta małą ale z tą małą jest problem bo w nowym korpusie rowek jest szerszy i ta uszczelka nie siedzi w tym rowku tylko ma luz, w starym korpusie uszczelka jest osadzona prawidłowo i nie ma żadnego luzu czy tu będzie też problem ze przy zakładaniu tłoka uszczelka się zawinie i nie będzie uszczelniać i tarczki się nie zacisną? Może tam dopasować jakiś oring zamiast tej uszczelki?
  2. Panowie jest taki temat robiłem wom w c 385 czyli sprzęgło wom zostało całe wymienione od uszczelek manszetowych po pierścienie na tulejach uszczelki na korpusie tarczki itd. Został zmieniony olej 40 l wlane i filtry, zmierzyłem też ciśnienie na czujniku Mikropompki było 11-12 bar odkręciłem przewody z tyłu koło wom to z hamulcowego dolnego przewodu płynie olej zmieniam położenie dźwigni pod kierownicą i z górnego przewodu oleju nie tłoczy. Czy to mógł zaciąć się rozdzielacz pod pokrywą tam gdzie jest czujnik mikropompy? . Dodam że dźwignią pod siedzeniem na zgaszonym silniku opuściłem ją do dołu i włączyłem silnik wałek chodzi i ustawiłem dźwignie pod kierownicą na off to ten dalej się kręcił, potem dźwignia pod siedzeniem ustawiłem go na wyłączony a dźwignia pod kierownicą ustawiłem na ON to wałek nie chodzi. W czym może być problem?
  3. Witam wszystkich. Panowie mam do was kilka pytań. Kupiłem jakiś rok temu Ursusa c 385 i postanowiłem wziąść się za remont sprzegła wom, kupiłem katalog części do ciężkiej serii Ursusa miałem do wymiany korpus wom bo ten gość tak dbał że wyrobiło frezy w samym korpusie co wkłada się końcówkę, puzniej rozbierałem tarczki okazało się że tarczek powinno być 5 w ursusach 912 do 1614 wdl tego wkatalogu a było 4 w starym korpusie I tu jest pytanie co do tego bo wdl katalogu powinna iść sprężyna - >tarcza oporowa - > tarczka zębata->i tarczka (słoneczko) na przemian czyli zębata słoneczko zębata słoneczko(5 tarczek i 6 słoneczek) i na koniec tarcza zewnętrzna to gruby pierścień i zabezpieczony dużym segerem, lecz nie mogłem za cholere założyć segera i wymontowałem tarczę oporową. Wtedy mogłem założyć seger bez najmniejszego kłopotu, luz na tarczkach jest taki do 3 mm palcem mogę ustawić każda tarczkę aby zęby były równo ułożone, czy tarcza oporowa jest potrzebna w takim razie? Dodam że tłoczysko było dociśnięte do ściany korpusu jak składałem tarczki, sprzęgła jeszcze nie montowałem bo chce dowiedzieć się od was czy to będzie chodzić wgl. Troszkę studiowałem internet że wałek może nie chodzić jeśli będzie padnięta mikropompka w skrzyni pośredniej jeśli nie będzie wytwarzała 11atm, ale bardziej mnie teraz interesuje ta tarcza oporowa bo nie wiem czy znów to rozbierać i ma być ta tarcza czy nie? Jeszcze jedno pytanie najdurniejsze jakie może być 😅 korek spustowy oleju jest na skrzyni pośredniej, na tylnym moście są dwa korki czy jeden? Bo jeden odkręciłem on jest bardziej przy butli pneumatyki umiejscowiony a drugi jest ale jego nie zaczepialem narazie on jest na takim dekielku na cztery śruby pod lekkim kątem jest na środku skrzyni przysłania go zaczep polowy to też jest spustowy korek? No i ile tego oleju mieści się w skrzyni pośredniej i skrzyni biegów w tej kociubie 🤣
  4. mateuszferguson

    Pszenica Skagen

    Skagen bajeczka szwagier! 👍
  5. Panowie rece opadają już z ta instalacją . Otóż zrobiłem już kolejny krok i kupiłem drugi alternator z samochodu alfa romeo alternator bosh Kupiłem także nowy amperomierz Problem jest dalej z tym że kontrolka ładowania nie chcę zgasnąć Jak wygląda to podpięcie wszystkiego: kabel od rozrusznika podpięty pod stacyjkę zacisk nr 30 kabel brązowy od rozrusznika podpięty pod wsuwkę przycisku rozruchu , I od przycisku drugą wsuwką idzie kabel do skrzynki bezpieczników i od skrzynki bezpieczników kieruję się do stacyjki pod zacisk 54 kabel gruby czerwony z alternatora B+ (napięcie jakie występuje z multimetra 12,35) podpięty jest w amperomierzu w zacisk B+ kabel zielono żółty z alternatora D+ (napięcie jakie wystepuje na multimetrze 0,25) podpięty pod kontrolkę ładowania, oraz z kontrolki ładowania jest podpięty kabel pod stacyjkę zacisk nr 15 Z amperomierza L+ z drugiego zacisku wychodzi kabel i łączony jest on ze stacyjką do drugiego wyjścia zacisk nr 30 Podaje jakie są napięcia w danym miejscu alternator B+ 12,35V D+ 0,25V Wsuwka tam jest o oznaczeniu W ale tam nic nie wpinałem rozrusznik 12,35V i najciekawsze akumulator tylko 6,24V Kontrolka ładowania przy włożonym kluczyku do stacyjki świeci się oczywiście ale gdy wyjmę całą zarówkę z obrotomierza wtedy gaśnie to jest jedna sprawa A gdy ciągnik odpalę i wkręce go na obroty kontrolka nie zgaśnie , i przy odpalonym ciągniku wyjmę kluczyk ze stacyjki kontrolka nie gaśnie ale gdy zgaszę ciągnik kontrolka się nie świeci Chyba każdy mnie zrozumie o co chodzi mi w ostatnich linijkach Sorry ze tak męczę o tą sprawę ale nie chce mi się mechanika wołać bo raczej to jest błacha sprawa choć taki dureń jak ja nawet z tym sobie nie mogę poradzić....
  6. Słuchaj już różnych kombinacji próbowałem podpinania kabli i dalej mam problem z tym że kontrolka nie gaśnie nawet na wysokich obrotach i teraz tak stwierdzam że nie ma co się wnerwiac na siebie bo cała wina leży tylko w alternatorze czyli tak jak mówisz że szczotki są wyćfiachane albo regulator napięcia albo cały alternator Słuchaj a miałeś tak samo podłączone jak podawałem wcześniej obraz alternatora? Czy to miałeś w innym ciągniku który nie miał amperomierza?
  7. zrobiłem drugie podejście czyli pozostało tak gruby kabel alternatora podpiąłem pod amperomierz od rozrusznika kabel czerwony gruby pod stacyjkę 30 brązowy pod włącznik rozruchu od drugiego wejścia stacyjki 30 podpiąłem kabel pod amperomierz drugiego zacisku kabel on kontrolki ładowania pod zacisk stacyjki 15 i drugi kabel od kontrolki podpięty pod przewód alternatora biały I później po odpaleniu silnika na średnich obrotach amperomierz zaczął skakać raz do plusa raz do minusa... nie wiem czy mierzyłem prawidłowo multimetrem czyli tam gdzie wpinam bialy kabel pod alternator przywarłem czarnym kablem multimera a czerwony multimetra poszedł pod czerwony kabel gruby wykazało mi ze prąd jaki tam wynosi jest 12,71 cos takiego przed odpaleniem sprawdziłem multimetrem jaki jest prąd na akumulatorze to pokazało ~8,32~ po odpaleniu wzrosło trochę a powinno rosnąć chyba do 14,4V Co o tym sądzicie ? Co schrzaniłem dalej
  8. Panowie głupieję już z tą instalacją Otóż zrobiłem teraz tak gruby kabel prądowy czerwony podłączony jest pod zacisk stacyjki 30 brązowy kabel z rozrusznika podpięty jest pod przycisk rozruchu i z przycisku rozruchu podpięty drugi kabel do stacyjki z nr 54 kluczyk włożony ciągnik odpala, kluczyk wyjęty wiadomo nie odpala:D I teraz zrobiłem tak kabel od aletrnatora gruby czerwony połączony jest pod amperomierz i teraz ciekawostka wymontowałem kontrolkę z obrotomierza jeden przewodzik podłączyłem pod zacisk stacyjki 15 bez kluczyka przyłożyłem obudową kontrolki do pulpitu nie świeciła ,włożony został kluczyk przyłożyłem do pulpitu świeci ,następnie odpaliłem ciągnik tak samo jeden przewodzik od kontrolki wpięty pod zacisk 15 stacyjki drugi kabel od kontrolki do przewodu białego alternatora obudowa kontrolki przyłożona do pulpitu i d*pa blada kontrolka dalej się świeci już zaczynam się wnerwiać bo nawet jak kabel bialy odłączę od kontrolki dalej swieci jaja do spodu robiłem to i na wysokich obrotach silnika jak i na wolnych nic to nie dało:D Domyślam się że żarówka świeci się z powodu że od akumulatorów idzie prąd staly i przez to zarówka się świeci ale jakby alternator ładował to pewnie by zgasła
  9. to tak z instalacji wychodziły czerwony gruby z oczkiem zaokrąglonym podpięty do altka czerwony cienki do czujnika temperatury wody podpiety biały też pod alternator podpięty żółto zielony z oczkiem podpięty pod śrubę obudowy altka podpięty i żółty brak podłączenia te wszystkie kable co podałem są z wiazki instalacji
  10. Tak tak właśnie jest biały idzie do kontrolki Drugi zółty z zielonym paskiem jest pod obudowę alternatora i ja go podłączyłem jako masa pod pulpit zegarów (mój pomysł) czerwony jest podłączony pod stacyjkę zacisk 30 żółty jest neutralny nigdzie nie podpięty
  11. Raczej się kołysze lewa prawa bardzo szybko . Obroty miał i 2200 i nie zgasła. A żeby zgasła to młotkiem ją stuknąć i wtedy na pewno zgaśnie
  12. No dobra a mógłbyś mi z mojego schematu oznaczyć jak to podłączyć bez RNA regulatora ? I tak przypomnę że kontrolka ładowania włącza się gdy kluczyk jest włożony gdy wyjmę gaśnie . Ale gdy odpalę ciągnik kontrolka ani na niskich ani na wysokich obrotach nie chce gasnąć
  13. to w takim razie po co był ten regulator napięcia RNA2 ? Panowie niedawno go kupiłem ten ciągnik jest on tak zdezelowany że wszystko się praktycznie w nim od podstaw robi. W 360 tce robiłem też instalację to tam dzień czasu i miałem poskładane alternator GOPART od instalacji dwa kabelki do alternatora i nie było mowy o żadnym dodatkowym regulatorze RNA taki jak mam zapięty w c 385
  14. No to w takim razie jutro skoczę kupię multimetr. Teraz gdy piłem piwo myślę skoczę obejrzę jeszcze ten alternator to na altku tylko napisane miałem regulator napięcia Typ NR 120 14V 0 . No i zrobiłem parę fot ale raczej nic to nie pomoże
  15. Przyznam szczerze nie mam bladego pojęcia jaki alternator jest czy 6 czy 9 diodowy , i nie mam czym zmierzyć ładowania. problem jest taki że gruby kabel czerwony do alternatora miał zakończenie okrągłe i jego przykręciłem do pinu z nakrętką, biały kabel cienki jest podłączony w drugi pin płaski przy alternatorze i ten kabel jest zespolony z kablem od kontrolki ładowania i podłączony pod regulator napięcia RNA 2 pod wejście 15 i z regulatora biegnie do kontrolki ładowania i z kontrolki ładowania do stacyjki pod 15. kabel żółto zielony który ma zakończenie okrągłe i jest podpięty pod obudowę alternatora i od alternatora biegnie pod masę pod pulpitem zegarów(to jest moje rozwiązanie), Zostaje mi przy alternatorze jeden żółty kabel gdzie nie ma już gdzie się nim wpiąć i jego zostawiłem po prostu jest on nie aktywny. No i właśnie co z tym 67 wejściu w regulatorze napięcia nie wiem co już podpiąć . Podświetlenie zegarów świeci pięknie ,ale dzięki za podpowiedz
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj