to nie jest śmieszne tylko zatrważające. ostatnio przy podpisywaniu papierów miałem okazje popatrzec na tabelke, w której jedna z rubryk miała tytuł "szacowany plon t/ha". u mnie jest to 65 ale widziałem liczby po 70 i więcej ale także 40, 42, 48 a nawet 37. teraz już wiem skąd sie bierze srednia 55. a wczesną wiosną rozjebał mnie jakis młody chłopak, który domagał sie zmniejszenia "limitu" bo coś mu za dużo wychodzi. jak to powiedział to ja i facet koło mnie kopary w dół i wymowne spojrzenie. KSC.