nie bo ścianka jest za mała poa tym ja fabryki poprawiał nie będę bo jeszcze zgapią i nie zapłacą nawet za to Co do ciągników to tak jak pisałem już nie jednokrotnie wszystko się psuje , jakiś czas nie było fendów a teraz kilka sztuk jest
Serii M i GX nie robiłem bo to są zupełne nowości, aczkolwiek są to wersje rozwojowe i podejrzewam ze maja z starszymi sporo wspólnego. Serie 8540-9540 robiłem parę razy, tego M128 robiłem pierwszy raz skrzynia jest zupełnie inna niż w serii --40 bo to jest full powerschift, przekładnię się kalibruje i to dosyć rozlegle, ale osobiście nie podoba mi się rozwiązanie sterowania sprzęgieł rewersu jednym zaworem proporcjonalnym i dwoma załączeniowymi. raczej nowoczesne konstrukcje mają dwa zawory proporcjonalne po jednym na dany kierunek. Warsztat jest wmiejscowości Borki Kosy koło Siedlec
kosz ma wadę ponieważ jest odlewany i zbyt miękki podkładka oporowa stalowa mając możliwość kręcenia się po min, nie jest zablokowana , spowodowała wytarcie kosza o ponad 2 mm co w efekcie pozwoliło koszu się przesuwać i razem z przodem dopinać zaczą się tył , przez to wypaliło kosze i zniszczyło uszczelnienia.
Po prostu jest to świeża konstrukcja i pojawiały się problemy z koszami rewersowymi z elektroniką sterującą z zaworami proporcjonalnymi, niby gdzieś jest to już zastosowane ale chodzi o zgranie tego wszystkiego i dopracowanie konstrukcji.