Nie jest to możliwe żeby się paliły ? kolego olej może nawet w skrajnych warunkach dochodzić do 120 stopni więc raczej szukaj krzywizny rys , a jeśli uszkadza ci się na wejściu przewody to musi tam coś być co go niszczy, bo na pewno nie temperatura.
Mniejsze się mieszczą ale w głównej hali wystarcza stanowisk ewentualnie jakaś ładowarka może spokojnie wjechać. To ma być ślusarsko magazynowa i do napraw po wyjęciu podzespołu żeby między ciągnikami się nie kręcić .
Każdy działa w swoim interesie wiadomo i nie ma co ukrywać, ale jako że jest jedna prawidłowość, że wszystko się kiedyś popsuje, lub zużyje, to zawsze lepiej jak jest ktoś kto to naprawi, niż nie.
He He dokładnie a poważnie to nie ma reguły trafia praktycznie wszystko. Uszkodzony zawór a w zasadzie pęknięta sprężyna, a w rezultacie posypały się tarcze.
Dokładnie tak to w zasadzie w każdym można zrobić ale sporo z tym zachodu i nazwać tego otwieraną kabiną raczej nie można. Ale swoją drogą patent dobry, ale jednorazowo jak bym musiał tak robić we wszystkich ciągnikach to bym się za.....
wole robić to tradycyjnie jest szybciej łatwiej i bezpieczniej.