Ciągnik ma swoje lata wiec i synchronizatory są już jeden mniej drugi bardziej zużyty, ale nie zmienia to faktu że mechanik odwalił maniane jak do wydartych docisków założył nową tarczę, jak pójdziesz nim w pracę to tarcza momentalnie się zużyje i nie zdziw się, że się będzie na początku ślizgał bo tylko krawędziami będzie brało a nie całymi płytkami. PORAŻKA... Dla mnie robota do poprawki bo szkoda kasy na coś takiego, lepiej było starą zostawić na pewno dłużej by chodziła niż to co masz teraz zrobione.