Dziwne bo w tych co ja miałem krzyżami wytrzymały a skręcił się wałek frezowany...
A te widełki nie wiem co to jest, co było w sklepie to kupiłem. Wyglądają na solidne.
Ale przecież prostownik nie jest po to żeby z nim biegać i każdą maszynę odpalać. Tylko po to żeby miećczym się wesprzeć w awaryjnych sytuacjach. Ja tam mam dwa prostowniki i lejce 5m. tak na wszelki wypadek....
dlaczego tak twierdzisz? w urządzeniu jest zamontowany termik więc nie powinno być. z tym problemu. Bo mam coś podobnego nie pamiętam parametrów. Też ma termik a bezpieczniki smaży aż dym idzie. Takie to chińskie wynalazki....
Głupkowate psy. Nie trzymają się domu, wymagają dużej uwagi, cały czas łażą za dupą albo wpychają łeb miedzy nogi nawet obcym. Delikatne u szczeniaków często występuje żułtaczka. I mają pierdolca jeśli chodzi o ptactwo. Jak zobaczy kurę to już po niej. Ganiają wszystko co lata jak zobaczy bociana to go będzie do tąd ganiał aż ten odleci. Miałem przed labradudlem bernardyna po mieszanego z kałkazem i był o niebo lepszy.
Dokładnie rok temu tam byłem to były tylko dwa JD które nie były mocno zniszczone Jakieś pierdoły pourywane. ale cena zaporowa taka sama jak u innych te wypolerowane.
Mi się wydaje że te za które wali takie ceny są po prostu zamówione przez handlarzy a on żeby się nie wygadć to mówi takie ceny...
Dokładnie. Jak oglądasz jakiegoś strupa i powieszenie że szukasz czegoś do50tyś. to wszystkie strupy są po 50. Jak pytasz o coś mniej zdezelowanego to jest za 100tyś a te strupy już są po 80tyś. Śmiech na sali. Oglądasz to nawet nie chce otworzyć kabiny bo niby nie wie które to kluczyki od niego.
jeden fliz 25x15 kosztował w tym roku 2600brutto + dwa 15x15 i masz 4klocki masz. A myszy to zależy od roku i od tego jak kombajn wymłaca zboże. A nie od tego czym nakrywasz. chyba za mocno weszła Ci gadka przedstawicieli handlowych.
do słomy to fliz a ta folia to zaprasza tych lokatorów futerkowych Każdy nakrywa czym uważa. A myszy będą nawet w stercie niczym nie okrytej. Pierwszy raz słyszę takie głupoty.
A kolejna sprawa wolę okryć słomę folią którą i tak muszę co roku kupić niż wywalić 4 tyś. na fliz który przy silnym wietrze frówa tak samo jak folia...
Jak wymeldowałem jegomościa to znalazł się następny. Nawet i dzik w tym roku się dobrał do pryzmy. A folii nie obcinam bo wykorzystuje do okrywania słomy.