pamiętam kiedyś jak stał na placu pod kaliszem Farmer. Sprzedawca mi takie promocje na niego robił że szok. Prawie kupiłem ale jakiś gość przyjechał oglądać opryskiwacz podszedł do mnie i pyta do czego i po co traktor. Jak usłyszał słowo ładowacz to skwitował 1 słowem odpuść sobie i lepiej kup belarusa bo znacznie mniej problemów. I od dzieki temu nie mam go na podwórku a jest URSUS 8014H i nie żałuję.