Ja tam wszystkim będę powtarzał nie kupuj maszyny jakiej chcesz tylko kupuj maszynę taka na jaką ci agencja zezwoli. Siedz na tyłku i czekaj aż choćby pierwsza poprawka przyjdzie i dopiero myśl o maszynach.
Pytanie takie. Ile mogę realnie cenić i dostać za mdw 514 z IFA. Rocznik 92, heder szumachera, stół HAGO i stan prawie idealny. Przechodzę na usługę bo nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć i chce go sprzedać
Przecież to wszystko w większości ustawka. Jak sami podrzucają to ludzi na poszukiwania przyjeżdża od groma a jak ktoś walnie w dzika to taki potrącony leży przy drodze i nikt się nim nie interesuje nawet jak zgłosisz że leży. Taki dziwny świat.
Skosilem groch. Milwa była ładna ale na koniec się położyła na ziemi. Była męka z koszeniem. Ale plon z tego pół hektara był w granicach 1,5 tony na oko. Zostało też sporo ale będzie poplon. Groch zostaje w uprawie dalej.
Powiem wam że jak że szwagrem podyskutowalismy to najbardziej by pasował ten kombajn ze stajni sampo co go Deutz i Ferguson robili. Takich będzie trzeba szukać. Jakby ktoś coś to możecie podsyłać ogłoszenia.
https://m.olx.pl/d/oferta/massey-ferguson-26-heder-4-2m-przystawka-kukurydzy-klima-przezbrojenie-CID757-IDJNtLz.html
Szwagrowi się widzi coś w tym stylu. Co myślicie?
Pytanko mam taki kombajn zbożowy w okolicach 2000r lub młodszy. Co byście polecili łatwe do ogarnięcia, żeby za często hederu nie rozpinać i w miarę cenowo
Kupiłem kombajn ok 160km od domu. Miałem jechać na kołach i dzwoniłem do znajomego policjanta wyższego rangą jak to jest. On mi odpowiedział po rozmowie z komendantem że mogę jechać kombajnem z wózkiem z tyłu na kat b. Nie ważne jaki długi i ciężki heder jedziesz na B. Śmiał się nawet że na codzien jeżdżąc Tico od święta możesz wsiąść na kombajn z 8m hederem na wózku i możesz nim jechać a uprawnienia na kombajn musisz mieć do pracy w polu. Po drogach żadne uprawnienia oprócz kat B nie są wymagane.
Muszę się pochwalić że nareszcie pojawił się klient dla którego opłaciło się wyciągnąć bizona. Czeka na niego i raczej zmieni właściciela.
Polubownie nie idzie. Jak zacząłem gadać to mi powiedział że zna agenta nieruchomości i może mi dać numer żeby się przeprowadzić. Kawał gnoja. A co do obornika pomyśle. Jak będę dzierżawił pole obok niego nadal to mu taki trzodowy wywiozę od tuczników. Ale na razie pszenżyto rośnie. A człowiek nawet w domu przez tel nie może pogadać. Już znowu zaczyna.
Większość disco polo albo kijem o pralkę. Nic nie działa na dupka
Właśnie taki który z gówna wyszedł a teraz gospodarkę w dzierżawę oddał. Dezynfekcję robi i większość czasu siedzi w garażu i gra te koncerty. Nieraz aż szklanki na stole podskakują.
Pytanie z innej beczki. Uciążliwy sąsiad. Non stop praktycznie muzyka rozwalona maksa. Ściany się trzęsą a mam do niego ok 100m. Zwracanie uwagi nie działa co więcej powoduje efekt odwrotny. Co z takim idiota zrobić. Policja coś z nim zrobi? Nawet jak kosi trawę to musi mieć tak rozwalone radio żeby słyszał muzykę. Nie da się żyć.
Początek żniw a mnie już kombajn wkurwił. Zostało mi 1 dzień przy mdw posiedzieć i miałem jechać skosić jęczmień. Nie wyszło bo mi pogoda się zepsuła. Dlatego usługa byłaby częściowo lepsza. Teraz ciekawe kiedy ten jęczmień dojdzie.
Spróbuję zagazować i do wiosny wpaść. Do siewu się najwyżej kupi bo to już się nie nada a szkoda. Tak sobie w brodę pluje że hej. Przyszły rok pryskam żeby nic nie przeżyło. Opryskiwacz mi uzbroili w komputer to damy radę jakoś.
Ja byłem przekonany że nie będzie robaka. Sprawdzałem przy kwitnieniu i niby czysto. Niestety jest w ziarnie. Pryskanie teraz to pewnie już niezbyt. Myślę jak go skosze wsypać i na przyczepie tabletki rzucić. Co wy na to,?