Tak czytam to normalnie nie nadążam za tymi dopłatami. Najpierw do świni, potem do przechowywania zboża, do nawozu kupionego przed 1 lutego. A teraz jeszcze mi kredyt dadzą na niski procent. Toż to żyć nie umierać. Dobrze że malowania w kotłowni nie robiłem to sobie pieniędzmi wytapetuje. 😁😁😁