Jako że wczoraj ktoś tam pisał to ponawiam pytanie o coś do czyszczenia zboża. Tylko te petkusy to zajmują pół klepiska, stare wialnie to chcą jak za nowe a te ukraińskie separatory drogie w cholerę i to tylko wiatrem czyści. Coś pośredniego by się z cena przydało. Ktoś coś poleci. Po co kupować ciągle materiał siewny jak można sobie wyczyścić.