Skocz do zawartości

Rekomendowane komentarze

sw_kamil napisał:

Nie lepiej wziąć usługę z podsiewem nawozu i precyzyjnym dawkowaniem nasion ?

Raczej finalnie wyszło by lepiej i taniej 

nie każdy korzysta z podsiewacza, ja np. biorę usługę z podsiewaczem a nawozu i tak nie wsypuję w niego tylko rozsiewam przed, czy takim siewnikiem czy nowym kukurydza będzie rosła tak samo, po nowym plonów większych nie będzie a przynajmniej zaoszczędzi na wydawaniu na usługę

  • Like 1
przemo5040 napisał:

sw_kamil napisał:

Nie lepiej wziąć usługę z podsiewem nawozu i precyzyjnym dawkowaniem nasion ?

Raczej finalnie wyszło by lepiej i taniej 

nie każdy korzysta z podsiewacza, ja np. biorę usługę z podsiewaczem a nawozu i tak nie wsypuję w niego tylko rozsiewam przed, czy takim siewnikiem czy nowym kukurydza będzie rosła tak samo, po nowym plonów większych nie będzie a przynajmniej zaoszczędzi na wydawaniu na usługę

sw_kamil napisał:

Nie lepiej wziąć usługę z podsiewem nawozu i precyzyjnym dawkowaniem nasion ?

Raczej finalnie wyszło by lepiej i taniej 

Czy taniej to nie koniecznie, lepiej moze i tak. Była myśl żeby wziąć usługę ale nawóz i tak już był wysiany to po co mam płacić komuś za siew. Jeszcze trzeba wspomnieć o dostępności siewnika, tu uprawiam i sieje kiedy chce, a z usługą różnie bywa z terminami. Wiadomi że tym nie posieje tak jak nowym ale puki wmiare wysiewa to na moje hektary wystarcza ;)

  • Like 1
16 godzin temu, przemo5040 napisał(a):

nie każdy korzysta z podsiewacza, ja np. biorę usługę z podsiewaczem a nawozu i tak nie wsypuję w niego tylko rozsiewam przed, czy takim siewnikiem czy nowym kukurydza będzie rosła tak samo, po nowym plonów większych nie będzie a przynajmniej zaoszczędzi na wydawaniu na usługę

Spróbuj posiać cześć  z nawozem współrzędnie z kukurydzy  a część tradycyjnie jak teraz .

Już nigdy nie wrócisz to siewu bez nawozu w podsiewaczu .

Poza tym myślę że na samych nasionach oszczędzisz więcej niż zapłaciłbyś za usługę .

Nie da się mechanicznym siewnikiem posiać tak precyzyjnie jak porządnym pneumatycznym .

Autor poprzedniego posta uważa że po nowym nie będzie lepszych plonów .

Ale niestety mocno się myli, bo kukurydza jest bardzo wrażliwa na jakość siewu .

Gdy masz równe rozmieszczenie nasion w rzędzie , bez podwójnego wysiewu  bez pustych miejsc , na równej głębokości to plony naprawdę wzrastają .

Kukurydza to nie rzepak , który kompensuje nierównomierna obsadę ilością rozgałęzień bocznych itp

sw_kamil napisał:

16 godzin temu, przemo5040 napisał(a):

nie każdy korzysta z podsiewacza, ja np. biorę usługę z podsiewaczem a nawozu i tak nie wsypuję w niego tylko rozsiewam przed, czy takim siewnikiem czy nowym kukurydza będzie rosła tak samo, po nowym plonów większych nie będzie a przynajmniej zaoszczędzi na wydawaniu na usługę

Spróbuj posiać cześć  z nawozem współrzędnie z kukurydzy  a część tradycyjnie jak teraz .

Już nigdy nie wrócisz to siewu bez nawozu w podsiewaczu .

Poza tym myślę że na samych nasionach oszczędzisz więcej niż zapłaciłbyś za usługę .

Nie da się mechanicznym siewnikiem posiać tak precyzyjnie jak porządnym pneumatycznym .

Autor poprzedniego posta uważa że po nowym nie będzie lepszych plonów .

Ale niestety mocno się myli, bo kukurydza jest bardzo wrażliwa na jakość siewu .

Gdy masz równe rozmieszczenie nasion w rzędzie , bez podwójnego wysiewu  bez pustych miejsc , na równej głębokości to plony naprawdę wzrastają .

Kukurydza to nie rzepak , który kompensuje nierównomierna obsadę ilością rozgałęzień bocznych itp

siałem kilka razy z nawozem w podsiewaczu i nie widziałem różnicy, ten siewnik ze zdjęcia to przecież też pneumatyczny 20lat temu ojciec zaczynał z kukurydzą siali z sąsiadem siewnikami ręcznymi przyczepionymi do kultywatora, potem siewnikiem konnym co drugi lejek, następnie mechanicznym meprozetem, potem kuhnem maxima 2, a teraz sieje nowe gaspardo mte po ostatnich 3 siewnikach plon jakoś siewu i plon wyglądał podobnie, co więcej niektórzy narzekają na meprozeta a u mnie usługodawca siał nim wiele lat i byłem bardzo z niego zadowolony i teraz nawet szukam takiego aby kupić bo zaczynają głupieć z cenami za usługę kuhnem gościu siał mi zaraz jak go kupił i co z tego że był nowy siewnik z wyższej półki jak przez 2 sezony nie umiał go ustawić tak jak trzeba, bo dwie sekcje zawsze siały głębiej i była widoczna różnica na polu

7 godzin temu, przemo5040 napisał(a):

siałem kilka razy z nawozem w podsiewaczu i nie widziałem różnicy, ten siewnik ze zdjęcia to przecież też pneumatyczny 20lat temu ojciec zaczynał z kukurydzą siali z sąsiadem siewnikami ręcznymi przyczepionymi do kultywatora, potem siewnikiem konnym co drugi lejek, następnie mechanicznym meprozetem, potem kuhnem maxima 2, a teraz sieje nowe gaspardo mte po ostatnich 3 siewnikach plon jakoś siewu i plon wyglądał podobnie, co więcej niektórzy narzekają na meprozeta a u mnie usługodawca siał nim wiele lat i byłem bardzo z niego zadowolony i teraz nawet szukam takiego aby kupić bo zaczynają głupieć z cenami za usługę kuhnem gościu siał mi zaraz jak go kupił i co z tego że był nowy siewnik z wyższej półki jak przez 2 sezony nie umiał go ustawić tak jak trzeba, bo dwie sekcje zawsze siały głębiej i była widoczna różnica na polu

Nie lepiej coś w ten deseń? https://sprzedajemy.pl/siewnik-do-kukurydzy-monosem-slupca-4-e30984-nr73329163

sw_kamil napisał:

Poza tym myślę że na samych nasionach oszczędzisz więcej niż zapłaciłbyś za usługę . Nie da się mechanicznym siewnikiem posiać tak precyzyjnie jak porządnym pneumatycznym .

możesz rozwinąć ta myśl co napisałeś?


sw_kamil napisał:

Poza tym myślę że na samych nasionach oszczędzisz więcej niż zapłaciłbyś za usługę . Nie da się mechanicznym siewnikiem posiać tak precyzyjnie jak porządnym pneumatycznym .

Możesz rozwinąć ta myśl co napisałeś

sw_kamil napisał:

16 godzin temu, przemo5040 napisał(a):

nie każdy korzysta z podsiewacza, ja np. biorę usługę z podsiewaczem a nawozu i tak nie wsypuję w niego tylko rozsiewam przed, czy takim siewnikiem czy nowym kukurydza będzie rosła tak samo, po nowym plonów większych nie będzie a przynajmniej zaoszczędzi na wydawaniu na usługę

Spróbuj posiać cześć  z nawozem współrzędnie z kukurydzy  a część tradycyjnie jak teraz .

Już nigdy nie wrócisz to siewu bez nawozu w podsiewaczu .

Poza tym myślę że na samych nasionach oszczędzisz więcej niż zapłaciłbyś za usługę .

Nie da się mechanicznym siewnikiem posiać tak precyzyjnie jak porządnym pneumatycznym .

Autor poprzedniego posta uważa że po nowym nie będzie lepszych plonów .

Ale niestety mocno się myli, bo kukurydza jest bardzo wrażliwa na jakość siewu .

Gdy masz równe rozmieszczenie nasion w rzędzie , bez podwójnego wysiewu  bez pustych miejsc , na równej głębokości to plony naprawdę wzrastają .

Kukurydza to nie rzepak , który kompensuje nierównomierna obsadę ilością rozgałęzień bocznych itp

Przecież napisałem że nowym pewnie będzie lepiej, precyzyjnie posiane, a co do podsiewu nawozu też mam świadomość i uważam że jest to zaletą, była opcja żeby nająć na cześć areału usługe ale ostatecznie zrezygnowałem. Na plus to tak jak pisałem że jade i sieje kiedy mi odpowiada no i kasa zostaje w kieszeni. Co do plonów to nie narzekam bo zbieram średnio 12-14 t/ha mokrej więc chyba nie jest źle. Kiedyś kożystałem tylko z usług bo swojego bie było i plony były podobne. Moze w przyszłym roku wezmę na cześć usługe to zawsze bedzie jakieś porównanie ;)

A ch z tych kosmicznych siewnikow jak operator baran albo ciągnik niedopasowany. Siał kiedys u mnie nowym kvernelandem 8 rzędowym, GPSY bajery i co z tego jak JD ponad 200km, kola szerokie, sekcje wychodziły za oponami, było sporo wilgci, najpierw gniótł ziemie, kukurydza na wierzchu. Nie wiem o co chodziło, czy nie umiał ustawić tego czy jak. Najgorzej wysiana kukurydza w życiu, bo zachciało się nowoczesności. Zawsze robił to znajomy starym Beckerem i było super.

  • Like 3

@Krzysztof81 całe pole tak czy tylko uwrocia ?duże kawałki obsiewał ? i jaki kształt ? znajomy optimą kunem 6 rzędowym siał to najpierw uwrocia a później wzdłuż to na uwrociach gorzej bo na posianych uwrociach sie zawracał 

wcześniej mascar futura z zetorem 5320 a później jd 5720 

tera tempo vadera z f514 

i z tego co widzę to na uwrociach najbardziej sie męczy ale redlica talerz to i udeptane kołami w teorii powinna naciąć i zasiać na dobra głębokość ale głębiej dla korzeni za bardzo ubite

będzie 

W dniu 27.04.2026 o 14:16, przemo5040 napisał(a):

nie każdy korzysta z podsiewacza,

z mikrogranulatu widze że porezygnowali , nikt nie korzysta a siewniki ponabierali z tym bajerem , jedynie zbiornik z niego fajnie na siewnik nabudowany do poplonów przerobić 

6 godzin temu, wojtal24 napisał(a):

Możesz rozwinąć ta myśl co napisałeś

pewnie chodzi o to że pneumatycznym idzie szybciej i nie wyrabia mechaniczny przy prędkościach jakie dla pneumata są optymalne

a sekcje mechaniczne są mało dokładne , jak trafi na odmianę z miejszymi ziarnami to po pare szt może podac ale to te meprozety tylko taki miały i te bomety co klepią nowe 

 

 

image.png

13 godzin temu, Krzysztof81 napisał(a):

A ch z tych kosmicznych siewnikow jak operator baran albo ciągnik niedopasowany. Siał kiedys u mnie nowym kvernelandem 8 rzędowym, GPSY bajery i co z tego jak JD ponad 200km, kola szerokie, sekcje wychodziły za oponami, było sporo wilgci, najpierw gniótł ziemie, kukurydza na wierzchu. Nie wiem o co chodziło, czy nie umiał ustawić tego czy jak. Najgorzej wysiana kukurydza w życiu, bo zachciało się nowoczesności. Zawsze robił to znajomy starym Beckerem i było super.

U mnie Fendt 900, kapeć 710 i nie ma znaku który rządek po kole szedł.

Trzeba umieć ustawić maszynę i co jakiś czas wyjść zagrzebać paluszkiem co się dzieje. 

Jednego roku po sąsiedzku siał 7r200 i też jakiś dzban bo za kołami wszystko na wierzchu leżało i mało co wzeszło 

10 godzin temu, konteno napisał(a):

najpierw uwrocia a później wzdłuż to na uwrociach gorzej bo na posianych uwrociach sie zawracał 

wcześniej mascar futura z

Każdy tak sieje i nie ma problemu.

Jak wcześniej zajeżdzone to można sobie helikopterem siać i będzie bieda. Ja po uprawie agregatem poprzeczniaki zostawiam i jadę gruberem na ok 20cm. Kiedyś się męczyła, odkąd tak robię nie ma różnicy 

konteno napisał:

W dniu 27.04.2026 o 18:21, krzysiek1614 napisał(a):

Jeszcze trzeba wspomnieć o dostępności siewnika, tu uprawiam i sieje kiedy chce, a z usługą różnie bywa z terminami.

w takie lata jak teraz gdy warunków do wschodów i wegetacji nie ma optymalnych to terminy to jeden hvj

No nie wiem, u nas pierwsi siali zaraz po świętach a dzisiaj było -4. Do 20 praktycznie zimno więc też nie było sensu się spieszyć więc termin chyba ma znaczenie, a to że susza to swoją drogą. W tym roku tzeba bardziej patrzeć na temperature a nie trzymać się terminów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v