Skocz do zawartości

Strajk rolników 30.12.2025



Jesteście za?



Rekomendowane komentarze

Zobaczcie jak wszystko przez media zostało zakłamane i zaszczute. 
,,Przyjechali rolnicy ciągnikami za milion złotych”. Tylko już nikt nie raczy się wysilić żeby dowiedzieć się ,,jacy” rolnicy przyjechali. Czy to branża mleczna , sadownicza czy zbozowiec. Czy ten zbozowiec pracuje na 10, 100 czy 1000 ha. Przecież 1000 ha nie będzie obrabiał Ursusem 1214 itd. Bo jest to fizycznie nie możliwe. A Ursusa 300-400 koni nie ma. I tak samo z mleczarzem. Mógł przyjechać gość który obrabia 200 czy 300 ha i ma tyle samo krów . I żeby to obrobić musi mieć duży wydajny sprzęt. 
A w rolnictwie jest tak samo jak w każdej innej branży. To tak jakbyśmy my np mówili że każdy kto ma sklep to jest bogacz bo znamy osobę która jeździ najnowszym  bmw x6 czy Audi q7. A że ten gość ma tych sklepów kilkanaście albo kilkadziesiąt to już nie ważne. Ważne że jeździ takim samochodem. I stawiamy go na równi z panią Halinka która też ma sklep na wsi. A to że jeździ 25 letnim passatem to nie ważne. 
I tak samo jest z rolnikami. Są gospodarstwa po 10-15 ha roślinnej i oni mają ursusy i zetory. I ani myślą nimi jechać na strajk bo policja zadbała by o to że na lawetach by te ciągniki wracały. I są takie po kilkaset ha z konkretnym sprzętem. 

  • Like 5

Juz nie przesadzaj z tymi ursusami ze by na lawetę zabrali,jak ktoś dba i wszystko serwisuje to wszystko jest sprawne .To czemu na lawete mają zabrać jak wszystko suche,hamulce dobre i swiatła.

Dużo ludzi jest taka ze nawet jak maszyna tania to remontują dbają nawet jak remont kosztuje tyle jak ta maszyna bo tacy są ze lubią jak wszystko jest cacy.

Edytowane przez Strongman

To chyba w innych światach żyjemy . Na okolicy znam praktycznie wszystkich ludzi z kilku wiosek. Każdy ma czy to Ursusa czy Zetora i nie wiem czy by się jeden znalazł który by spełnił  twoje kryteria . O ile światła i hamulce to podstawa to z tym że olej gdzieś się leje to w każdym idzie znaleźć. A nie sory. Jeden odrestaurował i raz w miesiącu się przejedzie. To tam może być suchy ciągnik. Dla reszty te ursusy czy zetory to wykonują najgorsze robotę. Czy to w lesie czy przy jakimś wypychaniu obornika itd. 

4 godziny temu, Krzysztof81 napisał(a):

Tak działają media. Wczoraj rozmawiałem z kolegą co jest lekarzem i poruszył temat stron oceniających ich prace. Tam sprawa jest prosta - jak chcesz mieć dobre opinie to wystarczy wykupić abonament, płacić miesięcznie to portal bedzie kasował negatywne opinie, dodawał pozytywne i "wszyscy", oprócz pacjentów będą zadowoleni.

Myśle że inne działają podobnie.

Raczej na pewno. Tak samo wszelkie rankingi zmywarek, samochodow, laptopów, kto co opłaci ten więcej sprzedaje. Sami "nasi" rolnicy youtuberowie, których kiedys sie fajnie sluchalo, z czasem zrobili sie rozpoznawalni, podpisali wspolprace reklamowe (oczywiscie mieli do tego prawo), ale dziś jak ich słucham to sie zastanawiam kiedy zaczna makaron na uszy nawijac. Całe te social media sie robia jeszcze większym ściekiem niż telewizja, ale dobrze ze mamy stare poczciwe agrofoto a tutaj zawsze jest rzeczowo :D. Moze jeszcze wroca czasy for internetowych

3 godziny temu, krzychu121 napisał(a):

Zobaczcie jak wszystko przez media zostało zakłamane i zaszczute. 
,,Przyjechali rolnicy ciągnikami za milion złotych”. Tylko już nikt nie raczy się wysilić żeby dowiedzieć się ,,jacy” rolnicy przyjechali. Czy to branża mleczna , sadownicza czy zbozowiec. Czy ten zbozowiec pracuje na 10, 100 czy 1000 ha. Przecież 1000 ha nie będzie obrabiał Ursusem 1214 itd. Bo jest to fizycznie nie możliwe. A Ursusa 300-400 koni nie ma. I tak samo z mleczarzem. Mógł przyjechać gość który obrabia 200 czy 300 ha i ma tyle samo krów . I żeby to obrobić musi mieć duży wydajny sprzęt. 
A w rolnictwie jest tak samo jak w każdej innej branży. To tak jakbyśmy my np mówili że każdy kto ma sklep to jest bogacz bo znamy osobę która jeździ najnowszym  bmw x6 czy Audi q7. A że ten gość ma tych sklepów kilkanaście albo kilkadziesiąt to już nie ważne. Ważne że jeździ takim samochodem. I stawiamy go na równi z panią Halinka która też ma sklep na wsi. A to że jeździ 25 letnim passatem to nie ważne. 
I tak samo jest z rolnikami. Są gospodarstwa po 10-15 ha roślinnej i oni mają ursusy i zetory. I ani myślą nimi jechać na strajk bo policja zadbała by o to że na lawetach by te ciągniki wracały. I są takie po kilkaset ha z konkretnym sprzętem. 

cały szkopuł tkwi w tym że media kłamią :) Nawet jak udzielisz na boczku rzeczowego wywiadu, odpowiesz merytorycznie na kazde pytanie to oni tak to zmontuja ze wyjdziesz na najdurniejszego z całej ekipy strajkujacej. Gdzies w szkiełku slyszalem wyrwane z kontekstu "bo sie nie opłaca"; "4 lata temu sprzedawałem pszenice po 1200 teraz 600", a ci ludzie mogli wcześniej 10 minut opowiadać rzeczowo. Dlatego najlepiej nic nie mówic i odsylac do organizatorów protestu. Łatwo to sie oglada w tv, ale wyjsc przed kamery i powiedziec cos rzeczowo i skladnie to nie jeden sie spoci.

 

 

  • Like 3
13 godzin temu, Matey napisał(a):

nie dogodzisz.

jakby na protesty pojechały stare ursusy to zaraz byłby lament że głosno, kopci, kapie itd. Po drugie w ursusie zawsze sie cos znajdzie za co mozna zarekwirować dowód rejstracyjny. Rolnik nie moze sobie pozwolic na "cichy" protest jak np policjanci, zauwazcie ze dopiero jak robia sie pewne utrudnienia dla szarego kowalskiego bo traktory jezdza po miescie to zaczyna sie rozgłos. 

 

 

Jechałem swoim starym Zetorem rok temu i jakoś wszystko było w porządku. 

Że najważniejsze Tak ogólnie są światła jak ich nie ma lub jakiegoś brak to od razu rzuca się w oczy i w razie czego jakby zatrzymali to wycieki bo hamulce to ci nie sprawdzą ale tak naprawdę to już wszyscy mają jakieś nowe traktory jak naprawdę żyją z gospodarstwa i je rozwijają bo to już nie te czasy ,miastowi też jeżdżą nowymi samochodami a nie polonezami więc w tym nic dziwnego że i tutaj stoją nowe traktory

Edytowane przez Strongman
  • Like 1

Strajkować trzeba, ale ta forma jest trochę kiepska i to widać już od kilku strajków. Trochę dziwi mnie fakt z tym co się dzieje aktualnie na S7 wczoraj takie poruszenie, tyle ciągników, dlaczego nikt z okolicznych tego nie wykorzystał? Obanerować się porządnie i rwać te auta pod górkę, nawet jeśli policja się nie zgodzi na wjazd, to myślę, że spokojnie na niejeden mandat by się tam uzbierało.

  • Like 1

Czy zarobek 100tys z gospodarstwa o powierzchni 80ha to dużo czy mało? Niby się widzi dużo, ale jak się weźmie pod uwagę że dwoje ludzi za***prza, do tego pomagają rodzice, to jak by tak pojść na etat to by te 80tys można zarobić we dwójkę. Maszyny plus do tego budynki i grunty to kilka milionów by się uzbierało. Jak by te kilka milionów dać na lokatę to by bez roboty można było zarobić co najmniej te 100tys. Może następny rok będzie lepszy.

6 godzin temu, SawekBraczyk napisał(a):

Jechałem swoim starym Zetorem rok temu i jakoś wszystko było w porządku. 

No i Twój stary Zetor jaka część całości ciągników stanowił? Miastowe pociotki nie odróżnia Zetora z 2007 od case 2018, dla nich to i tak wszystko jest nowe kolorowe za hajs z unii i ich podatków 🙂 druga sprawa, dopóki protest przebiega pokojowo, zgodnie z planem, bez awantur to policja przymknie oko na brak gaśnicy czy jakieś petardy. Jak sie zacznie robić nerwowo to wówczas posypią się mandaty.

 

Jak piszecie że słaba forma protestu to zaproponujcie chociaż co jest lepsze, bo marudzić każdy może a działać się nikomu nie chce

Jestem rolnikiem od urodzenia. Teraz dorabiam na etacie. A co do protestów które odbywają się co roku. Wzniosłe hasla " precz z zielonym ładem", dbamy o Polską zdrową żywność ", " nie chcemy jałmużny tylko godnych zarobków". Po czym wychodzi minister rolnictwa i mówi" damy rolnikom dyszowe" protest zakończony. W kolejnym roku " damy rekompensatę do sprzedanego zboża", protest zakończony. Śmiejecie się że PSL się sprzedał. To samo można powiedzieć o tych protestach. Teraz hasło " precz z Mercosur ". Za chwilę dostaniemy jakaś daninę i będzie koniec walki. 

  • Like 3

Przyzwyczaiłem się do pracy na gospodarstwie, zresztą od dziecka się napatrzyłem, ojciec nie miał dostępu do wiedzy jaką dziś mamy choćby w internecie. Żeby dopracować agrotechnikę jakiejś uprawy potrzebowałem ileś lat i czasami za błedy drogo zapłaciłem. Np jak zebrałem 3,5t/ha pszenicy ozimej z 20ha, przez mały szczegół: wsiałem na razówkę po skibach w nieuleżaną glebę. A teraz gdy wszystko zaczyna się spinać, w sensie wynawożona, wywapnowana, ziemia, wypraktykowane dawki nawozów, herbicydy itp. ciężko jest zrezygnować.

No rządy europy traktują rolnictwo jako  taką kartę przetargową w innych swoich interesach, jest źle i chyba nie chcą by było u nas lepiej. 

Same protesty mimo traktowania po macoszemu lub przez pewne osoby w sposób przedmiotowy  przynoszą  czasem skutki czego dowodem jest temat zboża z ukrainy  i tych  nienormalnych zasad. Reszta w postaci tego sypniętego grosza  to i tak lepsze niż siedzenie cicho  jakby wszystko grało i kto wie, może odpuścili sobie jeszcze głupsze pomysły.

Tak, wiem, posypanie groszem nie naprawi sytuacji ale może ktoś z rządzących w końcu zrozumie że kolejna duża gałąź gospodarki  stanie się zależna od wpływów krajów zewnętrznych jak było z rosyjskim gazem, tanim gazem i  zarazem narzędziem presji na polityczne cele szantażując  albo podwyżką albo odcieciem dostaw. 

UE  ma embargo na wszystko z Rosji, cały blok handlowy mercour ma to wszystko w d*pie, u nich liczą ię pieniądze i biorą wszystko jak leci, nawet z  Chin czyli  paliwa, nawozy, chemię, wszystko mają tańsze nawet siłę roboczą. 

Chciałbym być konkurencyjny nawet dla całego Mercosuru ale jak skoro jest tyle ograniczeń, podatków i opłat do środków produkcji.

@yacenty Wrzuciłeś fotkę, w opisie  zapytałeś "Jesteście za?" ale szkoda że sam nie bierzesz w dyskusji udziału. Wydaje mi sie że nie tylko ja jestem zainteresowany czy Ty byłeś, czy wspierasz taką formę protestu, co było by lepsze, jak widzisz rolnictwo w  rysującej sie przyszłości.

Edytowane przez Pigmei
Godzinę temu, maniekc360 napisał(a):

Przyzwyczaiłem się do pracy na gospodarstwie, zresztą od dziecka się napatrzyłem, ojciec nie miał dostępu do wiedzy jaką dziś mamy choćby w internecie. Żeby dopracować agrotechnikę jakiejś uprawy potrzebowałem ileś lat i czasami za błedy drogo zapłaciłem. Np jak zebrałem 3,5t/ha pszenicy ozimej z 20ha, przez mały szczegół: wsiałem na razówkę po skibach w nieuleżaną glebę. A teraz gdy wszystko zaczyna się spinać, w sensie wynawożona, wywapnowana, ziemia, wypraktykowane dawki nawozów, herbicydy itp. ciężko jest zrezygnować.

Jak to się to ma do pogody...Co z tego że dopracujesz wypryskasz nawozisz Jak deszczu nie będzie to twoje szczegóły zostaną docenione tylko przez handlowców 🤷‍♂️

Pigmei co do zbóż z UA to powiem Ci ze jak jechało tak jedzie, komu potrzeba to zamawiają wagony i heja. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v