Skocz do zawartości

Wysłodki buraczane



Wysłodki dojechały, także paszy dla byków jest 😁
  • Like 2



Rekomendowane komentarze

Tanio. Jeśli chodzi o okrywanie to trochę wyrównam, na to folia i ziemia. Jest trochę roboty przy odkrywaniu ale za to są elegancko zbite i zero odpadu. Jak tylko nakryjesz folią i ubite nie będą to będą pleśnieć. Teraz są sprzedawane tzw prasowane, one są suche. Jeszcze 20 lat temu były z wodą, mokre i ciężkie jak diabli ale kisiły się pierwszorzędnie.

jedrus napisał:

To jest cała łódka ? Deptałeś to jakoś ? Jak to teraz okrywasz?  Ja w tym roku też zamówiłem łódkę wysłodków pierwszy raz... ok 100 km od cukrowni 2700 zł za skład ale jeszcze nie dojechały 

Czubaty Jelcz i czubata hl 8011, czyli ilościowo wysłodków tyle co na patelni. Dobijałem je turem. Tutaj 2900zł za całość, w tym roku niestety podrożały


Sylwekx25 napisał:

Tanio. Jeśli chodzi o okrywanie to trochę wyrównam, na to folia i ziemia. Jest trochę roboty przy odkrywaniu ale za to są elegancko zbite i zero odpadu. Jak tylko nakryjesz folią i ubite nie będą to będą pleśnieć. Teraz są sprzedawane tzw prasowane, one są suche. Jeszcze 20 lat temu były z wodą, mokre i ciężkie jak diabli ale kisiły się pierwszorzędnie.

Ja jak dobije turem to idzie na to cienka folia malarska, później zwykła folia i ziemia, okrywałem większą połowę obsypnikiem, a część którą będę wcześniej brał przykryłem oponami, zawsze będzie to szybciej niż ziemią.

Kurła jelcz 🥹 u mnie 20 lat temu też jelczem przywoził z Pustkowa teraz to już historia 😅. Ja u siebie daje jedną folię, w tym roku taka, fajna grubsza niż te kiszonkarskie w łaciatych opakowaniach. Na zdjęciu końcówka nie przykryta bo na drugi dzień rano kolejne patelnie dojechały.😉

20231016_162414.jpg

Edytowane przez Sylwekx25

No teraz to już ciężko spotkać takie auto, ten jeszcze dzielnie wozi wysłodki 😁 U ciebie spora pryzma, ja jutro podeślę fotkę jak nie zapomnę jak to wygląda po przykryciu. Fakt, suche są i nawet mam wrażenie że kiedyś były bardziej mokre. Wiadomo, te wysłodki są teraz wyciągnięte na maxa, bydło zje bo zje, qq zdecydowanie lepsza, ale jak nie ma qq to trzeba szukać alternatywy

U mnie zdecydowanie lepszą paszą są wysłodki. I pod względem pobierania i pod względem wydajności w mleku. Te mokre to dobrze się zakiszały ale koło silosu bagno bo ta woda wyciekała i głupie przeliczniki bo doliczali za wodę czyli faktycznie płaciłeś za więcej towaru a przywiozłeś sporo mniej niż ilość za którą się płaciło.

Moje byki to teraz zamiast wysłodków czy qq to w okresie letnim od lipca do praktycznie teraz dostają okopowe, cały lipiec i sierpień jadły marchew, buraczek ćwikłowy też się zdarzył, teraz jesienią tak na zmianę marchew z ziemniakami. Gdy skończą mi się ziemniaki które ostatnio kupiłem to będą dostawać wysłodki.

Te czasy już nie wrócą ale jeszcze 20 lat temu nikt tu nie siał kukurydzy, wysłodki były tanie bo cukrowni jeszcze było dużo, wywar gorzelniany był tani bo brali z tego co pamiętam 10 zł za 1000 litrów, kolejki były aż za bramę, ale przynajmniej produkcja mleka była tania. Podobnie z bykami. Byli tacy co ładowali kostki siana do żłobu na to na szt wiadro wywaru wylane i całe żywienie 😅

Edytowane przez Sylwekx25
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v