Skocz do zawartości

Biardzki



Po kilku latach.. Sprzedaż małego i zakup większego brata ;)

  • Like 2



Rekomendowane komentarze

12 godzin temu, przemo5040 napisał:

biardzki 300/10 2008rok pryskał max 8ha ornego, zbiornik klejony w 3 miejscach, membrany i przepony wymieniane z 2 razy, belka sama się złamała na równym a z jakiego materiału jest to nie komentuje nawet, mocowanie pompy wygieło się w każdą stronę, końcówke i węży nie liczę, dodam że zawsze był garażowany

A to mocowanie pompy, to tak samo się wygięło, czy zawadziłeś wałkiem o dolny zaczep?

57 minut temu, jarekm411 napisał:

jak Cię stać to kup lepszy, zaś jeśli Cię nie stać na lepszy czemu narzekasz??

Czyli według twojego rozumowania jeśli się kupi coś ch*jowego, ale będzie tanie to nie zależnie jak by to było beznadziejne trzeba siedzieć cicho, albo chwalić to bo było tańsze niż coś lepszego? 

Ja doceniam jak ktoś pisze jak jest na prawdę, a nie koloryzuje, chwaląc to co ma bo jego jest najlepsze i każdy tak musi myśleć. Stąd później ludzie popełniają błędy zakupowe, nie mając szczerych opinii. 

  • Like 2
22 godziny temu, Piotruniu25 napisał:

@kamcio15 Prawda jest taka że mało kto się przyzna do błędu a jak się przyzna to reszta go zlinczuje.😉 Wychodzi na to że jeśli jest słabej jakości to trzeba to chwalić bo było tańsze.

No tak jak widać na przykładzie powyżej. Jak się kupi coś tańszego i będzie to beznadziejnej jakości to trzeba siedzieć cicho, a jak już się wypowiadać to tylko w superlatywach. Bo przyjdzie taki Jarek i będzie mówił, że to było tanie, więc ma prawo się psuć i nie można od tego wymagać podstawowej sprawności nawet przy niewielkiej eksploatacji. 

 

22 godziny temu, jarekm411 napisał:

jeśli się kupi coś taniego trzeba się liczyć z tym, że nie będzie doskonałe bo ta cena bierze się z jakości.

Nie wymagam aby to było jakości maszyn na zachodnich podzespołach, które wytrzymają kilkaset, bądź kilka tysięcy hektarów. Po co mam bulić na opryskiwacz 20 tys nie mając dużego areau? Kupiłem nowy z myślą, że na moim ogródku będzie on "na lata". Co innego gdybym kupił taką małą popierdułkę na 30, 50, czy więcej hektarów na których trzeba jeszcze zrobić po kilka zabiegów. U mnie on pryska na 2ha ornego i po 5 latach chętnie bym wymienił na coś lepszej jakości. 

Biardzki nie jest zły, ale trzeba trafić na odpowiedni egzemplarz, niektórzy chwalą go i pryskają o wiele więcej niż ja. Ale no niestety trafiają się też takie rodzynki jak mój, czy kolegów wypowiadających się wyżej, które już są słabej jakości i piszemy o tym wprost, wyrażając swoją opinię na ich temat, żeby każdy kupujący wiedział, że też może trafić na taki egzemplarz i mógł się zastanowić, czy na pewno chce podjąć to ryzyko. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v